Michniewicz aż zdębiał po tym pytaniu. Odpowiedział dopiero po chwili. "Marzenie"

Bartłomiej Kubiak
- To żadne zaskoczenie, że mistrz świata tutaj wygrywa. Ale my na razie myślimy tylko o meczu z Argentyną - powiedział Czesław Michniewicz. Selekcjoner reprezentacji Polski na wtorkowej konferencji dostał pytanie od francuskiego dziennikarza, który w domyśle założył, że kadra Michniewicza ma już zapewniony awans do 1/8 finału, gdzie może spotkać się z Francją.

- Czy myśli pan, że Francja to najlepsza reprezentacja na mundialu i czy chciałby pan jej uniknąć w następnej rundzie? - zapytał Czesława Michniewicza francuski dziennikarz. To był sam początek wtorkowej konferencji prasowej. Selekcjoner reprezentacji Polski aż zdębiał po tym pytaniu. Najpierw zrobił wielkie oczy, po chwili spojrzał na dziennikarza, uśmiechnął się pod nosem i dopiero odpowiedział.

Zobacz wideo "Katarski koszmar" za milion dolarów za godzinę. Nie do zniesienia

Czesław MichniewiczMichniewicz dostał pytanie od Anglika. Aż się roześmiał. "Cały świat się zastanawia"

Michniewicz o grze Francji na MŚ 2022. "Żadne zaskoczenie"

- Francja jest dziś najlepszym zespołem na świecie. To żadne zaskoczenie, że mistrz świata tutaj wygrywa. Pod tym względem nawet nie ma co nawet dyskutować. Ale my aż tak daleko w przyszłość nie wybiegamy. Na razie myślimy tylko o meczu z Argentyną. Naszym marzeniem jest wyjść z grupy - przyznał Michniewicz.

I kontynuował odpowiedź na pytanie, które dostał od francuskiego dziennikarza. - Wy macie inne nastawienie. Nawet sam fakt, że po swoich meczach Francja dodatkowo organizuje sparingi dla zawodników, którzy grali mniej, też jest wymowny. Od samego początku świadczy o tym, że macie jasny cel. Że możecie realnie myśleć o obronie tytułu mistrza świata. Dwa zwycięstwa, pewny awans z grupy - już to pokazuje siłę tej reprezentacji. Brazylia, Portugalia i Francja. Tylko te zespoły po dwóch meczach mają komplet punktów i to też dużo mówi. Ale z drugiej strony to żadne zaskoczenie, że mistrz świata tutaj wygrywa - zaznaczył Michniewicz.

Szymon Żurkowski drapie się po głowie na poniedziałkowej konferencjiArgentyńska dziennikarka zadała polskim piłkarzom pytanie. Nastała niezręczna cisza

We wtorek selekcjoner znacznie więcej mówił jednak o najbliższym rywalu, czyli o Argentynie. To od tego meczu przede wszystkim zależy to, czy Polska awansuje do 1/8 finału. Kadra Michniewicza - by nie oglądać się na wynik meczu Meksyku z Arabią - w środę musi przynajmniej zremisować. Jeśli zajmie drugie miejsce w grupie, w kolejnej rundzie najprawdopodobniej trafi na Francję. Jeśli pierwsze - jej kolejnym rywalem może być Australia, która po dwóch meczach fazy grupowej ma trzy punkty. O dwa więcej od Danii, z którą zagra w ostatniej kolejce i Tunezji, która wtedy zmierzy się z Francją.

Mecz Polska - Argentyna w środę o 20.

Więcej o: