Bośniak wypalił o Lewandowskim. "Przegryw. Polskę zostaw w spokoju!"

- Ty Lewandowski jesteś przegryw największy na świecie! Idź sobie zarabiać i grać dla Barcelony, a Polskę zostaw w spokoju! - grzmi w swoim vlogu bośniacki dziennikarz Marjan Mijajlović, cytowany przez Interię. Bośniak jest zły, że Lewandowski nie wykorzystał rzutu karnego z Meksykiem.

Robert Lewandowski w meczu z Arabią Saudyjską był jednym z dwóch największych bohaterów reprezentacji Polski. Napastnik FC Barcelony najpierw zanotował asystę, a potem strzelił w końcu swojego upragnionego gola. Kapitan kadry dał upust emocjom i nawet uronił łzy.

Zobacz wideo Jak Wojciech Szczęsny obronił karnego? Wyjaśnia Paweł Kieszek w Sport.pl Live

WCup Poland Saudi Arabia SoccerFIFA mocno zaskoczyła nawet PZPN wyborem sędziego Polska - Argentyna. "Zmiana zasady"

Bośniacki dziennikarz ostro o Lewandowskim. "Przegryw"

Gol z Arabią Saudyjską spowodował, że zeszła z niego cała presja, która jeszcze urosła po niewykorzystanym rzucie karnym z Meksykiem. Wówczas Lewandowski był antybohaterem. Choć Polacy zagrali słabo, to Lewandowski mógł dać Polsce zwycięstwo. Tego, jak się okazuje, nie mógł przeboleć pewien bośniacki dziennikarz.

Mowa o Marjanie Mijajloviciu. Ma on swój kanał na YouTubie, gdzie zamieszcza vlogi i komentarze do tego, co dzieje się na mundialu. I nie przepuścił okazji, żeby po meczu z Meksykiem uderzyć w Lewandowskiego.

- Potwierdziło się, że Robert Lewandowski to piłkarz dla małych dzieci, które śledzą futbol od wczoraj. On strzela gole takiemu Bochum, Augsburgowi, Cadiz, Elche i tym podobnym. A gdy trzeba, by dał bramkę Polsce, wielkiemu narodowi, to on znika jak mała mysz. Nie potrafi wykorzystać rzutu karnego dla takiego narodu. Ty Lewandowski jesteś przegryw największy na świecie! Idź sobie zarabiać i grać dla Barcelony, a Polskę zostaw w spokoju! – wypalił Mijajlović, którego słowa przetłumaczyła Interia.

Abdul Samad KhanFan, który przeszedł na stronę Polaków, kibicuje polskiemu klubowi. "Wywalczycie awans"

Lewandowski zrehabilitował się w meczu z Arabią Saudyjską, a teraz kibice liczą na niego w ostatnim meczu fazy grupowej. W środę Polacy zagrają z Argentyną. Remis wystarczy, aby Polska po raz pierwszy od 1968 roku zakwalifikowała się do fazy pucharowej. Awans może dać nawet porażka, ale wówczas istotne będzie to, co wydarzy się w meczu Meksyku z Arabią Saudyjską.

Więcej o: