Reprezentant Polski dał się ponieść. I to bardzo. Nieodpowiedzialne zachowanie

Wojciech Szczęsny obronił rzut karny w meczu Polski z Arabią Saudyjską na mistrzostwach świata w Katarze. W tym czasie mało kto zwrócił uwagę na sprawcę karnego, Krystiana Bielika. Środkowy pomocnik ewidentnie dał się ponieść emocjom.

Opadł już kurz po wygranej z Arabią Saudyjską w fazie grupowej mistrzostw świata. Bohaterem był Wojciech Szczęsny, który poza kilkoma istotnymi interwencjami obronił w 45. minucie rzut karny. Blisko do statusu antybohatera meczu miał Krystian Bielik, który sprokurował tę jedenastkę.

Zobacz wideo Dlaczego kibicujesz Polsce?

Co zrobił Krystian Bielik?

W doliczonym czasie pierwszej połowy do egzekwowania rzutu karnego wybrał się kapitan i jedna z najważniejszych postaci w reprezentacji Arabii Salem Al Dawsari. Zawodnik Al-Hilal uderzył piłkę po ziemi w lewy dolny róg bramki Wojtka Szczęsnego, ale polski bramkarz kapitalnie wyczuł intencje strzelającego, odbił piłkę, a później obronił jeszcze dobitkę.

Po obronionej przez bramkarza Juventusu jedenastce w dość dziwaczny sposób zachowywał się Bielik, który zaczął wykonywać niezrozumiałe gesty w kierunku arbitra. Możemy się domyślać, że może chodzić o kontrowersyjny rzut karny lub - jak już później potwierdzono - o zbyt szybkie wbiegnięcie w pole karne przez jednego z zawodników Arabii.

 

Więcej podobnych treści znajdziesz na Gazeta.pl

Polska liderem grupy C

Zwycięstwo nad Arabią Saudyjską dało nam pozycję lidera grupy C. Przed ostatnią kolejką jesteśmy najbliżej awansu do 1/8 finału, ale by tego dokonać, musimy co najmniej zremisować z Argentyną.

  1. Polska, 4 punkty, bilans bramkowy 2:0
  2. Argentyna, 3 punkty, 3:2
  3. Arabia Saudyjska, 3 punkty, 2:3
  4. Meksyk, 1 punkt, 0:0

Trzecia kolejka grupy C odbędzie się w środę, 30 listopada. Na Lusail Iconic Stadium wybiegną piłkarze Arabii Saudyjskiej oraz Meksyku, natomiast na stadionie 974 w Dosze zameldują się reprezentanci Polski oraz Argentyny. Początek obu spotkań zaplanowany jest na godzinę 20.

Więcej o: