Reprezentacja Polski zarobi zawrotne pieniądze, jeśli awansuje do 1/8 finału MŚ 2022

Mundial w Katarze jest nie tylko najdroższą imprezą tego typu w historii, ale również przewidziane są w nim najwyższe nagrody finansowe. Reprezentacja Polski już teraz zarobiła ponad 10 mln dolarów, a to nie musi być koniec. Ogromne pieniądze czekają kadrę za awans do 1/8 finału MŚ.

Reprezentacja Polski po dwóch meczach na mundialu w Katarze ma na koncie cztery punkty i jest na bardzo dobrej drodze do wyjścia z grupy. Według analityków szanse na awans wynoszą około 72 procent, co pozwala myśleć, o tym ile zespół Czesława Michniewicza zarobi, jeśli zdoła zagrać w 1/8 finału mistrzostw świata.

Zobacz wideo Duet Sosnowski - Broniszewski wyjaśnia, jak padła pierwsza bramka w meczu Polska - Arabia Saudyjska

Wielkie pieniądze za awans. Ile dostanie reprezentacja Polski?

FIFA ogłosiła, ile pieniędzy przeznaczone jest na nagrody dla wszystkich uczestników turnieju. Cała pula wynosi aż 440 mln dolarów, co jest dotychczasowym rekordem. Światowa federacja piłkarska, jeszcze nigdy nie była aż tak szczodra. Każda federacja dostała już przed mistrzostwami 1,5 mln dolarów na przygotowania do turnieju w Katarze. Dodatkowo za rozegranie całej fazy grupowej, bez awansu do kolejnego etapu, dany kraj wróci z otrzymanymi od organizatorów 9 mln dolarów.

Reprezentacja Polski po meczu z Argentyną za sam udział w mundialu ma więc aż 10,5 mln. Po remisie 0:0 z Meksykiem oraz wygranej z Arabią Saudyjską 2:0, Polacy są o krok od awansu do 1/8 finału, za które otrzymaliby kolejne 4 mln dolarów. Jest więc o co grać.

Idąc dalej, jeżeli podopieczni Czesława Michniewicza przeszliby aż do ćwierćfinału, w nagrodę na konto PZPN-u trafiłyby kolejne 4 mln dolarów. Za czwarte miejsce na mundialu Polacy dostaliby 25 mln, a za powtórzenie wyników z1974 i 1982 roku, czyli trzecie miejsce - 27 mln dolarów. Wicemistrzostwo świata warte jest 30 mln dolarów. Główna nagroda to z kolei aż 42 mln dolarów. 

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

- Wszyscy, którzy są tutaj na miejscu w Katarze - piłkarze, sztab, ludzie, którzy tworzą tę reprezentację, ale również wy, dziennikarze - każdemu z nas zależy, by zostać tutaj jak najdłużej. To jest turniej. To nie jest mecz ligowy. Nie ma tutaj meczu i rewanżu. Każda zdobyta czy stracona bramka - czy każdy niewymuszony błąd - ma olbrzymie konsekwencje. Zmierzam do tego, że nie ma tutaj miejsca na ryzyko. Ja też lubię piękną grę, kto nie lubi? Na koniec dnia patrzysz jednak w tabelę i to ona jest najważniejsza - mówił po spotkaniu z Arabią Saudyjską Czesław Michniewicz.

Więcej o: