Sensacyjny bohater Polaków. Wyciągnął nas z piekła. Wybór piłkarza meczu dziwi

Dawid Szymczak
Fot. Francisco Seco / AP

Bez Wojciecha Szczęsnego nie byłoby w tym meczu ani gola na 1:0, ani trzech punktów, ani też przejęcia przez Polskę trybun w ostatnich minutach, czy radości na koniec. Polski bramkarz zaczął akcję bramkową, a broniąc karny i dobitkę, wyciągnął Polaków z piekła. Nagroda za interwencję mistrzostw - niemal pewna. Ale jest coś jeszcze: tę interwencję zachowa w ramce już na zawsze.

Sięgając prehistorii: Jan Tomaszewski zatrzymał Anglię, a patrząc na ostatnich bramkarzy kadry - Artur Boruc miał swoje pajacyki, Łukasz Fabiański mecz ze Szwajcarią na Euro z kilkoma genialnymi paradami. Wojciech Szczęsny półgębkiem narzekał, że nie ma w reprezentacji jednej akcji, z którą kojarzyliby go kibice i która zostałaby z nim na zawsze. No to właśnie taką wykonał: arcyważną, arcytrudną, arcyefektowną. Taką w sam raz do oprawienia w ramkę. Jeśli naprawdę to jego ostatni mundial - to tym bardziej. 

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...