Michał Listkiewicz wydał wyrok w sprawie karnego w Polska - Arabia Saudyjska

- Nie pasuje mi ten rzut karny, ale sędzia zawsze ma prawo [do własnej decyzji]. Jeśli się mówi, że karny jest miękki, to tutaj był bardzo miękki. Sam kontakt był niewielki - powiedział Michał Listkiewicz, były sędzia międzynarodowy, w studiu TVP Sport, odnosząc się do sytuacji z 45. minuty. Wówczas Arabia Saudyjska otrzymała rzut karny. Okazuje się, że nawet przy celnej dobitce po zmarnowanej jedenastce gol dla Saudyjczyków nie powinien być uznany.

Reprezentacja Polski wygrała z Arabią Saudyjską 2:0 w drugim meczu grupy C mistrzostw świata. Kadra Czesława Michniewicza mogła stracić prowadzenie tuż pod koniec pierwszej połowy, kiedy Krystian Bielik kopnął jednego z rywali. Wojciech Szczęsny obronił strzał Salema Al-Dawsariego z jedenastu metrów, a potem zanotował świetną interwencję przy dobitce.

Zobacz wideo "Katarski koszmar" za milion dolarów za godzinę. Nie do zniesienia

Czy Arabii Saudyjskiej należał się rzut karny? "Tutaj karny był bardzo miękki"

Kibice i eksperci w mediach społecznościowych byli bardzo zdziwieni, że arbiter przyznał rzut karny Arabii Saudyjskiej. Czy faktycznie mieli prawo do takiej reakcji? Sytuację w studiu TVP Sport skomentował Michał Listkiewicz, były prezes PZPN. - Nie pasuje mi ten rzut karny, ale sędzia zawsze ma prawo. Jeśli się mówi, że karny jest miękki, to tutaj był bardzo miękki. Jest zalecenie, że jeśli napastnik zostawia nogę z tyłu albo idzie do boku i prowokuje faul, to się go nie gwiżdże. Sam kontakt też był niewielki, to nie jest kopnięcie, tylko przytulenie buta do buta - powiedział.

Listkiewicz zauważył, że jeden z piłkarzy Arabii wbiegł w pole karne w momencie strzału Salema Al-Dawsariego. Czy w tej sytuacji przy bramce dla rywali sędzia może jej nie uznać? - Zawodnik dobijający karnego przedwcześnie wbiegł w pole karne, przy strzale był metr przed linią. Gdyby padła bramka, to VAR pouczyłby sędziego, że z tej sytuacji gola dać nie może. Wtedy nie ma powtórki rzutu karnego, tylko jest rzut wolny dla Polski - dodał były sędzia międzynarodowy.

Reprezentacja Polski została liderem grupy C z czteroma punktami. W przypadku braku wygranej Meksyku z Argentyną kadra Michniewicza przystąpi do ostatniej kolejki fazy grupowej w uprzywilejowanej sytuacji.

Więcej o: