Grzegorz Krychowiak zapunktował u Rosjan

Choć reprezentacja Rosji nie zakwalifikowała się na mistrzostwa świata, to tamtejsze media wysłały przedstawicieli do Kataru. Ci rodzimych wątków szukają w innych reprezentacjach, przez co są mocno zainteresowani Grzegorzem Krychowiakiem.

Latem 2018 roku Grzegorz Krychowiak przeszedł z Paris Saint-Germain do Lokomotivu Moskwa. Od tego momentu przez blisko cztery sezony występował na rosyjskich boiskach, w sierpniu 2021 zamienił Lokomotiv na Krasnodar. Zmieniło się to po inwazji Rosji na Ukrainę, gdy najpierw udał się na kilkutygodniowe wypożyczenie do AEK-u Ateny, a od początku sezonu 2022/23 gra w saudyjskim Al-Shabab.

Zobacz wideo Co się dzieje przed meczem Polaków z Arabią Saudyjską? Lewandowski jeszcze nie został skreślony przez kibiców

Krychowiak otwarty na kontakty z rosyjskimi dziennikarzami. Padło niewygodne pytanie

Wspomniana inwazja miała też konsekwencje dla reprezentacji Rosji. W pierwszym meczu baraży o mistrzostwa świata miała zagrać z Polską, lecz została z nich wykluczona. Dzięki temu drużyna Czesława Michniewicza uzyskała bezpośredni awans do finału, gdzie pokonała 2:0 Szwecję.

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Choć Rosjanie nie grają na mistrzostwach świata, to tamtejsi dziennikarze stawili się w Katarze. Jak przyznają, dotychczas nie spotkali się z rusofobią, co przed przyjazdem nie było oczywiste. Igor Rabiner z portalu Sport-Express twierdzi, że rozmowy z polskimi dziennikarzami odbywają się w "otwartej i przyjacielskiej" atmosferze.

Rosyjscy dziennikarze, którzy pojechali do Kataru, muszą szukać rodzimych wątków w innych drużynach. Z tego powodu po meczu Polski z Meksykiem pojawili się w strefie wywiadów, aby porozmawiać z Krychowiakiem. Pomocnik odpowiadał na ich pytania w języku rosyjskim. - Pierwszy mecz turnieju zawsze jest trudny, obie drużyny chcą zdobyć trzy punkty. Niestety nie wykorzystaliśmy karnego i dlatego skończyło się remisem. Kiedy marnujesz rzut karny, zostaje to w głowie. Najważniejsze, że potem się nie zagubiliśmy i wywalczyliśmy punkt. Zrobimy wszystko, aby w kolejnym meczu zdobyć trzy - powiedział.

Kolejną okazję do porozmawiania z rosyjskimi dziennikarzami Krychowiak miał przy okazji konferencji prasowej przed spotkaniem z Arabią Saudyjską. Jeden z nich zapytał go o sytuację z początku inwazji na Ukrainę, gdy miał namawiał zagranicznych piłkarzy Krasnodaru do odejścia. Pomocnik nie udzielił jasnej odpowiedzi. - Jesteśmy na mistrzostwach świata, czemu mamy rozmawiać o Krasnodarze - odparł. W rosyjskich mediach pojawiły się różne wersje tej historii, część z nich podała, że do odejścia namawiał nie Polak, a Brazylijczyk Wanderson.

Grzegorz Krychowiak znalazł się w wyjściowym składzie reprezentacji Polski na spotkanie z Arabią Saudyjską. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: