Tak ma wyglądać skład Polski na Arabię. Przetasowania po Meksyku

Bartłomiej Kubiak
Wciąż z jednym napastnikiem i czwórką obrońców, ale z dwójką defensywnych pomocników. Bez Nicoli Zalewskiego i wiele wskazuje, że z Michałem Skórasiem albo Przemysławem Frankowskim. Gdyby sugerować się ostatnim treningiem kadry Czesława Michniewicza, drugi mecz na mundialu z Arabią Saudyjską zaczniemy właśnie w takim ustawieniu. Początek spotkania w sobotę o godz. 14. Relacja na żywo w Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE.

- Widać było, że trochę go przytłoczył ten mecz, ale to wciąż młody zawodnik - tłumaczył występ Nicoli Zalewskiego przeciwko Meksykowi (0:0) po środowym treningu Czesław Michniewicz. Selekcjoner podszedł wtedy do dziennikarzy i zaimprowizował briefing. Rozmawiał przez blisko 20 minut. Ale wątek Zalewskiego był tylko małym fragmentem tej rozmowy, bo Michniewicz dyskutował na inne tematy. Takie, po których wokół kadry w ostatnich dniach zrobiło się nerwowo (więcej tutaj).

Zobacz wideo Borek aż złapał się za głowę. Tego nie było widać w TV. Kulisy meczu Polska-Meksyk

Czesław MichniewiczNerwy na konferencji Polaków. Michniewicz do dziennikarzy: Żarty się skończyły

"Przecież wy znacie skład wcześniej ode mnie"

- Przecież wy znacie skład wcześniej ode mnie - rzucił w pewnym momencie. - Czy będą jakieś zmiany na mecz z Arabią? Pewnie dwie, może trzy. Zobaczymy. W każdym razie niewiele - dodał Michniewicz, który dzień po meczu z Meksykiem martwił się przede wszystkim o zdrowie Bartosza Bereszyńskiego. Boczny obrońca, który we wtorek wybiegał całe spotkanie, narzekał na problemy z mięśniem dwugłowym. W ostatnich dniach więcej odpoczywał niż trenował, ale na mecz z Arabią - jak zapewnił w piątek doktor kadry Jacek Jaroszewski - ma być gotowy.

A to oznacza, że w sobotę linia obrony - podobnie jak ustawienie z czwórką defensorów - powinno pozostać bez zmian: Matty Cash, Kamil Glik, Jakub Kiwior i Bereszyński. Zmiany za to mają być w drugiej linii. Gdyby sugerować się ostatnim treningiem kadry, w meczu z Arabią powinniśmy wrócić do sprawdzonego systemu z dwójką cofniętych środkowych pomocników. Będą nimi Grzegorz Krychowiak i Krystian Bielik, który w meczu z Meksykiem pojawił się na boisku po przerwie, kiedy zmienił słabo grającego Zalewskiego.

MŚ 2022. Będą dwie zmiany na mecz z Arabią?

Zalewski wydaje się największym przegranym meczu z Meksykiem. Ale wszystko wskazuje, że nie jedynym, bo Michniewicz, który zapowiadał, że w sobotę będą dwie albo trzy zmiany, rozważa także posadzenie na ławce Sebastiana Szymańskiego. Jego miejsce na skrzydle miałby zająć Michał Skóraś. Tak przynajmniej było na piątkowym treningu.

- Skóraś jest gotowy, by zagrać od początku, choć obecność tutaj nie gwarantuje jeszcze miejsca w składzie - powiedział w czwartek Michniewicz, który pojawił się na konferencji prasowej razem z Kamińskim i właśnie Skórasiem. Selekcjoner dodawał, że już w meczu z Meksykiem myślał o tym, by skrzydłowego Lecha wpuścić na boisko. - Myśleliśmy o takiej zmianie, ale Kuba [Kamiński] czuł się dobrze, grał dobrze, więc nie doszła ona do skutku - tłumaczył.

A Skóraś, który do tej pory zaliczył tylko jeden mecz w kadrze, na dodatek niepełny, bo we wrześniu zagrał ledwie 11 minut przeciwko Holandii (0:2), dodawał: - Czy oczekuję miejsca w składzie na Arabię? Oczywiście, że gra na mistrzostwach świata byłaby czymś wielkim, ale nie chcę tego za wszelką cenę. Bardziej chciałbym udowodnić swoją dyspozycją na treningach, by to właśnie to determinowało decyzję trenera - mówił Skóraś, który w ostatnich dniach robił na selekcjonerze dobre wrażenie.

Artur JędrzejczykWpadka dziennikarza. Jędrzejczyk odpowiedział na jego pytanie, a sala w śmiech

Michniewicz przed Arabią: Na pewno nie panikujemy

- Nie działamy na zasadzie impulsu. Jedno zdarzenie - nawet tak istotne, jak zwycięstwo Arabii w pierwszym meczu z Argentyną (2:1) - nie wywraca u nas wszystkiego do góry nogami. Ciągle obserwujemy naszych zawodników, a oni też wiedzą, czego się po nas spodziewać. Nie chcemy zaskakiwać piłkarzy, choć są doskonale przygotowani na każdy wariant. Od początku mojej pracy w kadrze gramy różnymi ustawieniami. Możemy je płynnie zmieniać i mamy przygotowane opcje na wiele okoliczności. Na pewno nie panikujemy. Ale z drugiej strony wiemy, jaka jest ranga sobotniego meczu. Pierwsze spotkanie, które zremisowaliśmy z Meksykiem, nie przekreśla naszych szans na wyjście z grupy. Do tego jednak daleka droga. Niczego nie możemy teraz obiecać, ale pragniemy zagrać tak, by po spotkaniu z Arabią nie mieć sobie nic do zarzucenia - podkreślił w piątek Michniewicz.

Selekcjoner nie chciał powiedzieć, jaki wystawi skład ani jakie będzie ustawienie na mecz z Arabią, ale wszystko wskazuje, że zmiany będą tylko w linii pomocy. Choć też nie na każdej pozycji. Za plecami Roberta Lewandowskiego zagra znowu Piotr Zieliński. Na lewym skrzydle Kamiński, czyli skrzydłowy VfL Wolfsburg i najmłodszy piłkarz w kadrze - w czerwcu skończył 20 lat - który z dobrej strony pokazał się przeciwko Meksykowi. A na prawym najprawdopodobniej Skóraś. Ale wcale nie bylibyśmy zaskoczeni, gdyby to był jednak Szymański, a może nawet Przemysław Frankowski. Piłkarze tego nie wiedzą, bo tym razem selekcjoner chce im podać skład dopiero w dniu meczu.

Początek meczu Polska - Arabia w sobotę o 14. Relacja na żywo w Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE.

MŚ 2022. Tak ma wyglądać na Polska - Arabia Saudyjska:

  • Wojciech Szczęsny - Matty Cash, Kamil Glik, Jakub Kiwior, Bartosz Bereszyński - Krystian Bielik, Grzegorz Krychowiak - Michał Skóraś (Przemysław Frankowski/Sebastian Szymański), Piotr Zieliński, Jakub Kamiński - Robert Lewandowski.
Więcej o: