Arabia Saudyjska pewna swego przed meczem z Polską. "My jesteśmy przyszłością"

Arabia Saudyjska wygrała z Argentyną (2:1) w pierwszym meczu na mundialu w Katarze i wprawiła cały świat w szok, a rodaków w radość. "Dla niej nie ma rzezczy niemożliwych" - piszą lokalne media. Selekcjoner Herve Renard stwierdził zaś, że piłkarze są już gotowi na kolejne starcie. Rywalem będzie reprezentacja Polski.

Reprezentacja Polski zagra z Arabią Saudyjska 26 listopada. Będzie to drugi mecz kadry Czesława Michniewicza na mundialu w Katarze i drugi Saudyjczyków. W pierwszym zremisowała 0:0 z Meksykiem. Rywale Biało-Czerwonych - po wygranej z Argentyną - mają zaś okazję znacznie przybliżyć się do awansu do fazy pucharowej. Aby to zrobić, muszą nas pokonać. Wygrana lub remis oznaczają utrzymanie miejsce lidera tabeli grupy C.

Zobacz wideo Zmiana składu? Thomas Mueller reprezentacji Polski ma pomóc Lewandowskiemu

Arabia Saudyjska świętuje przed meczem z Polską

Król Arabii Salman ibn Abd al-Aziz Al Su’ud tak ucieszył się ze zwycięstwa, że uznał dzień 23 listopada za święto narodowe wolne od pracy. Ponadto arabskie media informują o wielkiej gotowości piłkarzy przed meczem z Polską. Tamtejszy portal Goalzz.com pisze: "Dla Arabii Saudyjskiej nie ma rzeczy niemożliwych… Przyszłość jest tutaj, my jesteśmy przyszłością". Inne lokalne źródła, np. "Arab News", cytuje wypowiedź selekcjonera, który powiedział, że jest zadowolony z sesji regeneracyjnej po wygranej z Argentyną. Natomiast "Saudigazette" dodaje, że saudyjscy reprezentanci są w świetnych nastrojach i dążą do drugiego z rzędu zwycięstwa.

Zdaniem tamtejszej prasy pomocnik Riyadh Sharahili trenował pod baczną obserwacją personelu medycznego i nie wiadomo czy zawodnik zdąży wykurować się na spotkanie z Polską. Natomiast kapitan tamtejszej kadry Salman Al-Faraj doznał kontuzji piszczela i wraz z Yasserem Al-Shahranim, który w spotkaniu z Argentyną zderzył się ze swoim bramkarzem, wskutek czego złamał szczękę, na pewno opuszczą resztę turnieju.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Selekcjoner Arabii Saudysjkiej Herve Renard w ten sposób motywował piłkarzy w przerwie spotkania z Argentyną:

- Wasz talent zrobi różnicę! Zachowajcie spokój, mamy jeszcze 45 minut! To jest piłka nożna, czasami mogą się zdarzyć całkowicie szalone rzeczy - wykrzyczał Francuz. - To jest pressing? Weźcie telefony i zróbcie sobie zdjęcie z Messim! Macie naciskać, pchać, nie dać mu grać. Jak będziemy mieli piłkę, to nie tylko damy radę wyrównać - energicznie dodał 54-latek. 

Starcie Polski z Arabią Saudyjską sędziować będzie Brazylijczyk Wilton Sampaio. Natomiast Czesław Michniewicz zapytany o korekty w wyjściowej jedenastce przed drugą kolejką, odpowiedział: "Czy będą zmiany w składzie na Arabię? Dwie, może trzy". Wszystko zostanie ogłoszone jednak tuż przed samym spotkaniem.

Więcej o: