Lewandowski reaguje na mecz z Meksykiem. "To są założenia, które mamy od trenera"

- Mogę sobie życzyć, abym dostawał piłki w polu karnym, jednak wiem, że jest to trudne do zrealizowania - powiedział w wywiadzie dla "Faktu" Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski ocenia mecz z Meksykiem (0:0) i dzieli się odczuciami po niewykorzystanym karnym.

Robert Lewandowski nie wykorzystał rzutu karnego w spotkaniu z Meksykiem (0:0). Ekipa Czesława Michniewicza dopisała sobie punkt po w pierwszym meczu Biało-Czerwonych na mundialu w Katarze. Napastnik FC Barcelony udzielił wywiadu dla "Faktu", gdzie poruszył wątek stylu prezentowanego przez polską kadrę. 

Zobacz wideo Zmiana składu? Thomas Mueller reprezentacji Polski ma pomóc Lewandowskiemu

Taki był plan Czesława Michniewicza. Robert Lewandowski wyjaśnia

- Napastnikowi ciężko biega się na własnej połowie, ale to są założenia, które dostajemy od trenera. Gdy odbierzemy piłkę, przestrzenie się stwarzają, wtedy powstaje dla nas szansa, ważne, abyśmy ja wykorzystywali. Mogę sobie życzyć, abym dostawał piłki w polu karnym, jednak wiem, że jest to trudne do zrealizowania. Trzeba zaakceptować to, w jakim stylu gramy. [...] Nie chcę mówić, że było czuć zadowolenie, ale stąpamy po ziemi, mamy remis, kolejne spotkanie przed nami. Na tym musimy się skupić. To dla nas priorytet. - Robert Lewandowski odpowiedział na pytanie odnośnie stylu gry reprezentacji Polski. 

Kapitan reprezentacji Polski wypowiedział się również o niewykorzystanym rzucie karnym, kiedy to Guillermo Ochoa wyczuł intencję napastnika i w 58 minucie meczu uchronił zespół Meksyku przed stratą bramki. - Taka była moja decyzja, uznałem, że tym razem uderzę w róg, mocno po ziemi. Nie strzeliłem, to na pewno boli. To jest karny, loteria, nie da się tego wytłumaczyć. Gdyby każdy przed wiedział, co się wydarzy, byłoby dużo łatwiej [...] Na pewno jak najszybciej chcę o tym karnym zapomnieć i wygrać w kolejnym meczu z Arabią. Z drugiej strony patrzymy na ten remis z wiarą, optymizmem przed kolejnym spotkaniem. - dodał Lewandowski.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Robert Lewandowski podzielił się również uczuciami towarzyszącymi mi w trakcie meczu z Meksykiem i przełamaniu passy przegranych w pierwszym starciu mundialu, która towarzyszyła kadrze przez cały XXI wiek.

- Patrząc na przebieg spotkania, trzeba stwierdzić, że remis dla obu stron jest wynikiem sprawiedliwym. I my, i oni możemy go przyjąć i skupić się na kolejnym spotkaniu. Mecz z Arabią będzie dla nas kluczowym. Z Meksykiem w defensywie zagraliśmy bardzo dobrze, ale w ofensywie musimy w kolejnym spotkaniu zagrać już z większą wiarą, zaatakować. Mundial to wysoki poziom, każdy odczuwa tu stres, lekki strach. Musimy to wykorzystać i czasami poprawić rozwiązania, lepiej wykonywać kluczowe dogrania, dzięki czemu sytuacje na strzelenie gola się stworzą - oceniał gracz FC Barcelony.

- Niestrzelony karny to mniej więcej to samo, co puszczona szmata przez bramkarza. Jak dostajesz karnego, to potencjalnie masz gola, a potem jest wielkie rozczarowanie - powiedział z kolei Maciej Szczęsny, ekspert piłkarski, a w przeszłości były reprezentant Polski - Trudno nie powiedzieć, że zrobił wszystko, żeby się kibice wyzłośliwiali, że nie strzelił na mundialu, że lepszej okazji już nie będzie. Mało tego, również przez to mamy jeden punkt, a nie trzy. Należy mu jednak przyznać, że wywalczył tego karnego z niczego. Wielu piłkarzy w tej sytuacji, w której Lewandowski wywalczył karnego, nie poradziłoby sobie.

Reprezentacja Polski 26 listopada zagra z Arabią Saudyjską, która niespodziewanie po wygranej z Argentyną 2:1 została liderem grupy C. Następnie 30 listopada zespół Czesława Michniewicza zmierzy się Argentyną. 

Więcej o: