Szczęsny o karnym Lewandowskiego "Jak szmata puszczona przez bramkarza"

- Współczuję mu - skomentował pudło Roberta Lewandowskiego z rzutu karnego w meczu z Meksykiem (0:0) na kanale "Super Expressu" Maciej Szczęsny. Były bramkarz reprezentacji Polski wyraził opinię o grze kapitana kadry w pierwszym meczu na katarskim mundialu.

W pierwszym spotkaniu na mundialu w Katarze reprezentacja Polski zremisowała 0:0 z Meksykiem. Najważniejszym wydarzeniem tamtego spotkania był nietrafiony rzuty karny przez Roberta Lewandowskiego. W 58 minucie Guillermo Ochoa przeczytał intencje kapitana polskiej kadry i sparował uderzenie. W swoim stylu sytuację skomentował Maciej Szczęsny w programie "Katar Express".

Zobacz wideo To może być joker reprezentacji Polski w meczu z Arabią. „Ma swój czas"

Maciej Szczęsny o pudle Roberta Lewandowskiego: To samo, co puszczona szmata przez bramkarza

Były bramkarz m.in. Legii Warszawa, Widzewa oraz reprezentacji Polski, a obecnie ekspert piłkarski skomentował niewykorzystany rzut karny przez Roberta Lewandowskiego. - Z jednej strony bardzo mu współczuję i całej drużynie współczuję. Niestrzelony karny to mniej więcej to samo, co puszczona szmata przez bramkarza. Jak dostajesz karnego, to potencjalnie masz gola, a potem jest wielkie rozczarowanie - powiedział Maciej Szczęsny.

Zdaniem eksperta napastnik FC Barcelony nie spełnił oczekiwań i jest jednym z głównych odpowiedzialnych za remis w starciu z Meksykiem. - Trudno nie powiedzieć, że zrobił wszystko, żeby się kibice wyzłośliwiali, że nie strzelił na mundialu, że lepszej okazji już nie będzie. Mało tego, również przez to mamy jeden punkt, a nie trzy. Należy mu jednak przyznać, że wywalczył tego karnego z niczego. Wielu piłkarzy w tej sytuacji, w której Lewandowski wywalczył karnego, nie poradziłoby sobie - stwierdził ojciec Wojciecha Szczęsnego, bramkarza reprezentacji Polski.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

W podobnym tonie wypowiadał się inny były kadrowicz Jacek Bąk. - Jestem zdenerwowany po tym rzucie karnym. Taki zawodnik, jak Robert Lewandowski, musi go wykorzystać. Strzelił w najłatwiejszy sposób dla bramkarza. Zawiódł w takim momencie. Zawiódł nas wszystkich - oznajmmił były obrońca. 

Nieco łagodniej wyraził się o całym zdarzeniu selekcjoner Hiszpanii, która na mundialu pokonała Kostarykę aż 7:0. - Robert Lewandowski to wielki piłkarz, a tylko tacy mają w ogóle okazję, by strzelać karne. Ich niewykorzystywanie zdarza się każdemu - powiedział Luis Enrique. Ta wypowiedź potwierdza tylko tendencję, która dominuje w zagranicznych mediach. "Tragik Lewandowski", "gorzka pigułka dla Lewandowskiego", "Lewandowski w pyle" - tak prasa na całym świecie rozpisuje się na temat niewykorzystanego rzutu karnego przez Roberta Lewandowskiego w meczu z Meksykiem

Reprezentacja Polski nie wykorzystała trzech rzutów karnych z rzędu na mistrzostwach świata. W 1978 roku jedenastkę w spotkaniu z Argentyną zmarnował Kazimierz Deyna (Polska przegrała ostatecznie 0:2). Kolejnym pechowcem w 2002 roku okazał się Maciej Żurawski, napastnik nie wykorzystał szansy w wygranym 3:1 meczu z USA. Tercet od meczu z Meksykiem uzupełnia Robert Lewandowski. Kolejne szanse na gole będzie miał 26 listopada z Arabią Saudyjską oraz 30 listopada przeciwko Argentynie.

Więcej o: