Ile kosztuje cola w Katarze? Mina polskiego streamera mówi wszystko

Kibice reprezentacji Polski przed przylotem do Kataru musieli liczyć się ze sporymi wydatkami. Ile kosztuje butelka Coca-Coli, Znany polski youtuber i tiktoker Qesek (Kacper Misztal). Polak za napój w największej strefie kibice zapłacił około 20 zł.
cena cola-coli w Katarze screen
https://www.tiktok.com/@qesek_/video/7168507095585688838?embed_source=70842511%2C120811592%2C120810756%3Bnull%3Bembed_blank&is_from_webapp=v1&item_id=7168507095585688838&refer=embed&referer_url=pulsembed.eu%2Fp2em%2F0Uos8zd-T%2F&referer_video_id=7168507095585688838

Kilka tysięcy polskich kibiców wybrało się do Kataru obserwować zmagania reprezentantów Polski. Poza grą kadry Czesława Michniewicza o zawroty głowy przyprawić mogą również panujące w Dosze ceny. 

Zobacz wideo

Ile kosztuje butelka Coca-Coli na mundialu?

Qesek od dziesięciu lat nagrywa treści na YouTube oraz na TikToku. Na kanałach zajmuje się głównie piłkarską tematyką. Po przyjeździe do Kataru tiktoker postanowił kupić butelkę Coca-Coli o pojemności 350 ml. Cena zwala z nóg. Autor filmiku zapłacił za nią około 20 zł, co tylko potwierdza, że pobyt w Dosze do nie należy do najtańszych. Qesek nie żałuje inwestycji. Jeden z internautów pod wideo zapytał go: "czy ty wydałeś 20 zł na cole tylko po to, żeby odcinek nagrać?", na co w odpowiedzi padło: "tak, a o co chodzi?".

Kacper Misztal ma ponad 245 tys. obserwujących na TikToku, a samo nagranie ze strefy kibica polubiło prawie 30 tysięcy użytkowników. Internauci nie byli jednak przesadnie zaskoczeni ceną za napój, komentując: "tanio biorąc pod uwagę, że to jeden z najdroższych krajów świata plus tak wielkie wydarzenie", "Tyle, co w Polsce na stacji benzynowej", czy "20 zł spoko jak na taki mundial".

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Polacy w pierwszym meczu mistrzostw świata zremisowali 0:0 z Meksykiem i przynajmniej do meczu z Arabią Saudyjską (26 listopada), zajmują drugie miejsce w grupie C. Wiadomo już, ilu kibiców śledziło zmagania zespołu Czesława Michniewicza. Wtorkowe spotkanie z Meksykanami, jak i wszystkie spotkania trwającego mundialu w Katarze, było transmitowane na antenach TVP oraz w aplikacji sport.tvp.pl. Przed telewizorami usiadło zaledwie 8,54 mln osób.

Po samym meczu doszło również do pewnych problemów, jeśli chodzi o kibiców zgromadzonych na 974 Stadium. Kolejny raz zawiedli organizatorzy turnieju. Jak informuje WP, po meczu kilkadziesiąt tysięcy kibiców tłoczyło się w okolicach stadionu, a służby porządkowe nie potrafiły opanować sytuacji i umożliwić fanom rozejścia się do domów. - Tłoczymy się jak bydło w metalowych bramkach - relacjonowała Dagmara, rozmówczyni portalu.

Poza tym turyści przebywający nad Zatoką Perską mają kolejny powód do obaw. Nie SARS-CoV-2, a MERS-CoV jest groźnym wirusem, na który powinni uważać kibice podczas mistrzostw świata w Katarze. Ten koronawirus jest przenoszony przez wielbłądy i występuje głównie na Półwyspie Arabskim.

Więcej o: