Michniewicz zapowiada zmiany w składzie na Arabię. Dwa nazwiska

Bartłomiej Kubiak
- Czy będą zmiany w składzie na Arabię? Dwie, może trzy - zapowiedział Czesław Michniewicz, selekcjoner reprezentacji Polski, która we wtorek bezbramkowo zremisowała z Meksykiem.

- Czemu ona nie wpadła, co? - rzucił w pewnym momencie dla rozluźnienia Czesław Michniewicz, który po meczu z Meksykiem wszedł do sali konferencyjnej z małym espresso. - Teraz trudno będzie zasnąć - dodał selekcjoner, który wcześniej odpowiedział też na kilka pytań polskich dziennikarzy. Te dotyczyły przede wszystkim jednego tematu i jednego piłkarza. Roberta Lewandowskiego, który w decydującym momencie zawiódł - w 58. minucie nie wykorzystał rzutu karnego. Polska w swoim meczu otwarcia na mundialu bezbramkowo zremisowała z Meksykiem.

Zobacz wideo Borek aż złapał się za głowę. Tego nie było widać w TV. Kulisy meczu Polska-Meksyk

Bartosz Bereszynski podczas meczy Polska-Meksyk na mundialu Katar 2022 r. Doha, 22 listopada 2022 r.Najnowsze informacje ws. Bielika i Bereszyńskiego

Michniewicz znacznie bardziej rozmowny był po środowym treningu, kiedy stał przy dziennikarzach przez ponad 20 minut. Ci przede wszystkim dopytywali o skład, ale krytykowali także styl, w jakim Polska zagrała z Meksykiem. - Podajcie mi bardziej ofensywny skład. Widzę, że macie rozwiązanie każdego problemu - odgryzał się Michniewicz, który trzymał dziennikarzy na dystans, stanął dwa metry dalej, ale długo i dokładnie tłumaczył im swoje wybory.

- Przecież wy znacie skład wcześniej ode mnie - śmiał się. - Czy będą jakieś zmiany na mecz z Arabią? Pewnie dwie, może trzy. Zobaczymy. W każdym razie niewiele - dodał Michniewicz, który dzień po meczu z Meksykiem martwił się przede wszystkim o zdrowie Bartosza Bereszyńskiego. Boczny obrońca, który we wtorek wybiegał całe spotkanie, narzeka na problemy z mięśniem dwugłowym. Na mecz z Arabią ma być jednak gotowy.

Michniewicz nie mówił o nazwiskach

W środę Michniewicz nie mówił o konkretnych nazwiskach, ale zmian w składzie można się domyślać. Przynajmniej jednej, bo słaby mecz przeciwko Meksykowi zagrał Nicola Zalewski. Boczny pomocnik Romy został zmieniony już w przerwie przez Krystiana Bielika.

- Widać było, że trochę go przytłoczył ten mecz, ale to wciąż młody zawodnik - tłumaczył Zalewskiego Michniewicz po środowym treningu, kiedy dłużej rozmawiał też z Przemysławem Frankowskim. On również we wtorek pojawił się po przerwie - w 71. minucie zastąpił Sebastiana Szymańskiego. Może nie była to wybitna zmiana, ale Frankowski przed tygodniem z dobrej strony pokazał się przeciwko Chile (1:0) i ma duże szanse, by w sobotę wystąpić od początku.

Mecz z Arabią Saudyjską w sobotę o godz. 14.

Więcej o: