Skandal po meczu Polska - Meksyk. Chaos. Kibice jak bydło

Przy okazji meczu Polska - Meksyk kolejny raz zawiedli organizatorzy turnieju. Jak informuje WP, po meczu kilkadziesiąt tysięcy kibiców tłoczyło się w okolicach stadionu, a służby porządkowe nie potrafiły opanować sytuacji i umożliwić fanom rozejścia się do domów. - Tłoczymy się jak bydło w metalowych bramkach - relacjonowała Dagmara, rozmówczyni portalu.

Reprezentacja Polski zremisowała w pierwszym meczu mistrzostw świata 0:0 z Meksykiem. Nasza drużyna zagrała słabo, ale mimo to była blisko zwycięstwa. Robert Lewandowski w 58. minucie nie wykorzystał jednak rzutu karnego i zespoły podzieliły się punktami. 

Zobacz wideo Robert Lewandowski wyszedł do dziennikarzy i powiedział: To boli

Katarczycy zawiedli po meczu Polska-Meksyk. Tysiące kibiców utknęły w ogromnej kolejce do metra

Według oficjalnej informacji FIFA spotkanie obserwowało z trybun 39 369 kibiców. Część z nich stanowili oczywiście Polacy, którzy przyjechali do Dauhy kibicować piłkarzom prowadzonym przez Czesława Michniewicza. Jak się okazuje, przeżyli rozczarowanie nie tylko, jeśli chodzi o wynik, ale i zachowanie organizatorów.

WCup England Iran SoccerAnglia drży o Harry'ego Kane'a na MŚ 2022

Jak donosi WP, powołując się na relację będącej na miejscu fanki o imieniu Dagmara, służby porządkowe zupełnie zawiodły po meczu. W okolicach Stadium 974 zapanował zupełny chaos. W efekcie kilkudziesięciotysięczny tłum nie mógł opuścić terenu obiektu przez 40 minut. Organizatorzy kierowali bowiem dosłownie wszystkich do zaledwie jednego wejścia do metra. Niezależnie od tego, w jakim kierunku zmierzali fani. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

"Stoimy w kolejce do jedynego wyjścia. Część osób próbuje przeciskać się pod prąd, aby uciec z tej kolejki. Tłoczymy się jak bydło w metalowych bramkach" - przekazała rozmówczyni portalu. "Wystarczy panika, wypadek i mamy masakrę" - dodała. 

Przeglądając media społecznościowe, można trafić na wpisy, które potwierdzały, że tłum miał problemy z opuszczeniem terenu stadionu. Ludzie szukali różnych sposobów, by szybciej udać się do kolejnego celu. Niektórzy próbowali choćby Uberem.

Inni cierpliwie czekali na dojście do metra i szukali pozytywów. Jak choćby występ ulicznej grupy muzyków. 

Reprezentacja Polski po pierwszej kolejce fazy grupowej znalazła się na drugim miejscu ex aequo z Meksykiem. Następny mecz nasi piłkarze rozegrają 26 listopada przeciwko Arabii Saudyjskiej. 30 listopada czeka ich natomiast starcie z Argentyną. 

Właściciele Manchesteru United mówią: To koniec. Kibice zachwyceniWłaściciele Manchesteru United mówią: To koniec. Kibice zachwyceni

Więcej o: