Robert Lewandowski wskazał piłkarza, z którym chce jeszcze zagrać. "Marzenie"

- Nie wiem, co wydarzy się w przyszłości, ale dla napastnika bez wątpienia marzeniem byłaby gra z Messim - przyznał w rozmowie z "Marką" Robert Lewandowski. Podzielił się też swoimi przewidywaniami na mundial oraz zdradził, dlaczego opuścił Bayern Monachium.
Robert Lewandowski
YouTube/@MARCA

Robert Lewandowski może myśleć już wyłącznie o mistrzostwach świata w Katarze. Barcelona następny mecz zagra już po mundialu. Teraz kapitan reprezentacji Polski skupia się na meczach z Meksykiem, Arabią Saudyjską i Argentyną. O swoich przewidywaniach na mundial Lewandowski opowiedział w rozmowie z "Marką".

Zobacz wideo Jak bardzo zaskoczył Michniewicz? "Wprowadził nas wszystkich nieco w maliny"

Dla Lewandowskiego gra z Messim to "marzenie"

- To dla nas ogromne wyzwanie. Jesteśmy w grupie, gdzie każdy mecz będzie trudny. Na mistrzostwach świata ważne jest, aby wiedzieć, jak będziesz grać. Dla każdego, kto w tym momencie sezonu przyjedzie do Kataru, jest to ogromne wyzwanie. Musimy być na to gotowi, musimy walczyć od pierwszej minuty i bez względu na to, jak trudne to będzie, musimy pokazać się z jak najlepszej strony – powiedział Polak.

Największym wyzwaniem dla Polski będzie mecz z Argentyną. Lewandowski przyznał, że ekipa Leo Messiego jest jednym z faworytów do końcowego triumfu. - Nie przegrali od 30 meczów [dokładnie od 35 – red.]. Grają dobrze i widać, że są bardzo dobrym zespołem. Mają plan, który realizują jako grupa – ocenił Lewandowski.

Mecz Polski z Argentyną będzie również pojedynkiem Lewandowskiego i Messiego. Dziennikarz zapytał się kapitana polskiej kadry, czy chciałby zagrać z nim w jednym zespole. W hiszpańskich mediach regularnie pojawiają się plotki, że Barcelona chciałaby sprowadzić Messiego z powrotem. - Messi jest absolutnie genialny w podaniach, które posyła do napastników. Ma świetny kontakt z napastnikami. Wie, jak umieścić piłkę w polu karnym, między liniami. Jest w tym najlepszy na świecie. Nie wiem, co wydarzy się w przyszłości, ale dla napastnika bez wątpienia marzeniem byłaby gra z Messim – przyznał napastnik.

Dziennikarz zapytał się też Lewandowskiego o jego szanse na zostanie najlepszym piłkarzem całego turnieju. - Moja rola na boisku w reprezentacji Polski jest zupełnie inna niż w Barcelonie. Muszę grać dla drużyny. Zostanie MVP będzie dla mnie wielkim wyzwaniem, ponieważ nie atakujemy dużo i nie mamy wielu okazji do zdobycia bramki, więc nie jest to najłatwiejsza sprawa dla napastnika. Ale jestem na to przygotowany i wszystko, co zrobię, będzie dla drużyny, a nie dla moich osobistych statystyk. To będzie trudne. To też zależy od zespołu: jeśli zespół podąża za tobą, łatwiej jest zrobić coś wyjątkowego – odpowiedział.

Dlatego Lewandowski odszedł z Bayernu. "Strefa komfortu"

Oprócz kwestii dotyczących mistrzostw świata nie zabrakło też wątku gry w lidze hiszpańskiej. Lewandowski zdradził, dlaczego postanowił opuścić Bayern Monachium i dołączyć do Barcelony. - To była bardzo trudna decyzja, ale wiedziałem, że to właściwy czas na odejście. W Bayernie miałem wszystko pod kontrolą i byłem w swojej strefie komfortu. Ale w mojej głowie wiedziałem, że nadszedł czas, aby odejść. Chciałem nadal być szczęśliwym. Kiedy zacząłem rozmawiać z Barcą, wiedziałem, że dla mojego życia osobistego i piłkarskiego najlepszą decyzją byłoby przeniesienie się do Barcelony i granie w LaLiga. To zawsze było moim marzeniem. Poza tym nie chciałem grać całe życie w jednej lidze i to był kolejny powód dla którego odszedłem, nawet po wygraniu wszystkiego w Bayernie. Zawsze będę z tego dumny i wdzięczny, ale miałem jasny cel i chciałem przenieść się do Barcelony. Jestem szczęśliwy – wyjaśnił Polak.

- Różnice między LaLigą a Bundesligą? W La Liga jest więcej klubów i meczów. Ale trudno dokładnie powiedzieć, jakie są różnice. W Bundeslidze być może jest więcej drużyn, które grają defensywnie i starają się wykorzystać kontrę. Myślę, że Bundesliga była może bardziej fizyczna, ale trzeba pamiętać, że drużyn jest więcej i dlatego trudno je porównywać. Szczerze mówiąc, to zależy od każdego zespołu, a nie od ligi. Może po trochę dłuższym czasie będę mógł powiedzieć więcej o różnicach – dodał.

Więcej o: