Spezia Drągowskiego gra z Veroną w ostatniej przed mundialem kolejce Serie A. W jednej z sytuacji, pod koniec pierwszej połowy Drągowski biegł do piłki, aby zdążyć przed Kevinem Lasagną. Polski bramkarz wykonał wślizg i zakończyło się to absolutnym dramatem.
Drągowski, powołany kilka dni temu przez Czesława Michniewicza na MŚ 2022, wydał głośny krzyk i złapał się za nogę, a chwilę potem ukrył twarz w ramionach. Jego stopa wygięła się nienaturalnie. Pierwsze doniesienia mówią, że doszło do złamania. Został zniesiony z boiska na noszach. Pozostali piłkarze pocieszali Drągowskiego, ale chyba żadne słowa na świecie nie będą w stanie ukoić bólu, który musi odczuwać Drągowski. Stracił mundial w ostatnim momencie. Również inni piłkarze zdawali się być w szoku.
Na nagraniu widać, że jeden z rezerwowych trzyma się za głowę. Uwaga, wideo dla ludzi o mocnych nerwach!
Chwilę po zdarzeniu klub Polaka opublikował tweeta ze słowami wsparcia. "Forza Drago, jesteśmy z Tobą!" - napisano.
W tej sytuacji kwestią czasu zdaje się być komunikat o tym, że do Kataru poleci Kamil Grabara. Był on w szerokiej kadrze, ale Michniewicz postawił na Drągowskiego oraz Łukasza Skorupskiego i Wojciecha Szczęsnego. Ostateczny termin zatwierdzenia kadry na mundial mija 14 listopada (choć zmian ze względu na kontuzje lub COVID-19 można dokonywać do 24 godzin przed pierwszym meczem).