Kamil Glik wziął sprawy w swoje ręce i sprowadził do Włoch nietypową maszynę. Wszystko dla MŚ 2022

Kamil Glik robi wszystko, by jak najszybciej wyleczyć uraz, którego nabawił się na początku października w meczu ligowym Benevento i przygotować odpowiednią formę na mistrzostwa świata. Filar naszej kadry sprowadził specjalnie do Włoch z Polski komorę hiperbaryczną, która pomoże mu w rehabilitacji.

Kamil Glik na początku października nabawił się kontuzji w meczu Serie B, w którym Benevento zremisowało 1:1 z Ascoli. Polak opuścił boisko w 61. minucie i powstała obawa, czy będzie w stanie pojechać na mistrzostwa świata. Na szczęście szybko okazało się, że uraz nie jest poważny. - Jesteśmy z Kamilem w stałym kontakcie. Odpocznie maksymalnie przez tydzień-dwa i za chwilę wszystko będzie okej. Kamil miał drobny problem z przywodzicielem - powiedział Michniewicz w rozmowie z TVP po losowaniu eliminacji Euro 2024.

Zobacz wideo Zbigniew Boniek: Francuzi wiedzą, że popełnili faux pas wobec Lewandowskiego

Kamil Glik robi wszystko, by zdążyć na mundial. Sprowadził do Włoch specjalistyczną komorę hiperbaryczną

Wszystko wskazuje na to, że Glik będzie pauzował do końca października. Zostanie mu zatem kilka tygodni, by odpowiednio przygotować się do mundialu, który rusza już 20 listopada. Polacy pierwszy mecz rozegrają dwa dni później, a ich rywalami będą Meksykanie. 34-latek to jeden z wieloletnich filarów reprezentacji. Wraz z Janem Bednarkiem i Jakubem Kiwiorem powinien utworzyć trójkę stoperów, która zagra w podstawowym składzie na turnieju.

Gol Arthura AugustoKuriozalny gol w Portugalii. Bramkarz zaskoczył... bramkarza [WIDEO]

Glik nie siedzi z założonymi rękami i nie czeka, aż kontuzja sama zniknie. Piłkarz ciężko pracuje, by wrócić do zdrowia i dwa razy dziennie przechodzi zabiegi rehabilitacyjne. Postanowił także pomóc swojemu organizmowi w regeneracji w inny sposób. Jak podaje portal WP SportoweFakty, w tym celu sprowadził specjalnie z Polski do Włoch komorę hiperbaryczną. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Jak czytamy, piłkarz sam wyszedł z pomysłem sprowadzenia specjalistycznego sprzętu, który pojawił się w klubowym ośrodku Benevento. Maszyna podróżowała z Polski do Włoch specjalnie wynajętym busem. Zdaniem WP SportoweFakty, wszyscy w klubie byli pod wrażeniem zaangażowania Kamila Glika. Teraz dwa razy dziennie korzysta on zabiegów przy użyciu komory. 

Kamil GlikKamil Glik https://www.instagram.com/kamilglik25/

Zabieg określa się jako tlenoterapię hiperbaryczną. Pacjentowi podawany jest czysty tlen pod ciśnieniem trzech atmosfer. Tlen pobudza komórki do odbudowy i przyspiesza regenerację organizmu. 

 

Xavi szykuje rewolucję w składzie. Gwiazdy na ławce rezerwowychXavi szykuje rewolucję w składzie. Gwiazdy na ławce rezerwowych

Więcej o: