PZPN rozdziela premie za awans na mundial. Paulo Sousa musi obejść się smakiem

Piłkarze reprezentacji Polski otrzymali premię za awans na mistrzostwa świata w Katarze. Informacje potwierdził rzecznik PZPN, a WP SportoweFakty donosi, że na konto PZPN wpłynęła solidna kwota rzędu kilkudziesięciu milionów złotych.

Reprezentacja Polski wygrała 2:0 ze Szwecją w finale baraży mistrzostw świata. Dzięki temu zwycięstwu Biało-Czerwoni awansowali na mundial w Katarze. Miejsce wśród 32 najlepszych drużyn globu wiązało się także z dużą premią dla Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Zobacz wideo Lewandowski i Szewczenko na murawie. Wyjątkowa chwila dla Ukrainy i Polski

Premie za awans na mundial w Katarze. Reprezentacja Polski odebrała honorarium

Każdy z zespołów, którym przebrnął przez eliminacje do mundialu, mógł liczyć na dodatkowe wynagrodzenie od FIFA. Nie inaczej było w przypadku Polski. Na konto PZPN wpłynęło łącznie 9 milionów dolarów, a więc około 44 milionów złotych. Znaczna część tej kwoty została przeznaczona na nagrody dla piłkarzy. Zawodnicy nie otrzymywali wynagrodzenia za poszczególne mecze eliminacyjne. Dopiero po awansie mogli liczyć na premie. 

Trener Adam Nawałka popełnił wiele błędów w Lechu PoznańNawałka ocenił reprezentację Czesława Michniewicza. "Robi postępy"

Jak donosi portal WP SportoweFakty, aż 11,5 miliona złotych otrzymali reprezentanci Polski. Tę sumę podzielono pomiędzy piłkarzy na podstawie dwóch kryteriów. Pierwsze dotyczyło obecności na murawie i momentu dołączenia do boiskowej rywalizacji. Na największe wynagrodzenie mogli liczyć ci, którzy rozpoczynali spotkania eliminacyjne w pierwszym składzie. Nieco mniejsze wynagrodzenie przypadło Polakom wchodzącym z ławki rezerwowych, a jeszcze mniej zawodnikom, którzy jedynie otrzymali powołanie na zgrupowanie.

Drugim kryterium była faza eliminacji, w której uczestniczył dany piłkarz. - 70 procent kwoty przeznaczono na premie za udział w fazie eliminacji, natomiast 30 procent tylko za baraż ze Szwecją - wyjaśnił w źródle Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy PZPN.

Jak się okazuje, nagroda pieniężna powędrowała nie tylko w ręce reprezentantów Polski, ale także selekcjonera prowadzącego kadrę. Premię otrzymał Czesław Michniewicz, mimo że zasiadał na ławce trenerskiej tylko w meczu ze Szwecją. Więcej spotkań w roli szkoleniowca spędził Paulo Sousa. Jednak z racji nagłego rozstania z reprezentacją, nie mógł liczyć na dodatkowe wynagrodzenie. 

Wspomniane premie zostały już wypłacone graczom. Polacy otrzymali pieniądze we wrześniu, jeszcze przed rozpoczęciem ostatniego zgrupowania.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Jest decyzja ws. opaski Roberta Lewandowskiego na MŚ 2022Jest decyzja ws. opaski Roberta Lewandowskiego na MŚ 2022

Teraz przed Biało-Czerwonymi mistrzostwa świata. Im lepiej będą sobie radzić na boiskach w Katarze, tym większą premię otrzymają. Drużyna Michniewicza trafiła do grupy C. O awans do kolejnego etapu rozgrywek zawalczy kolejno z Meksykiem (22 listopada), Arabią Saudyjską (26 listopada) i Argentyną (30 listopada). Jednak zanim Polacy wyruszą w podróż na Bliski Wschód, czeka ich ostatni sprawdzian, a więc sparing z Chile. Ten mecz zaplanowano na 16 listopada. 

Więcej o: