Były reprezentant Polski wskazał pewniaka do mundialu. "Wypełni lukę po Gliku"

- Moim zdaniem właśnie Kiwior dołączył do grona pewniaków, którzy mają już zarezerwowany bilet do Kataru na mundial - napisał Kamil Kosowski, były reprezentant Polski w swoim felietonie w "Przeglądzie Sportowym".

Reprezentacja Polski w niedzielny wieczór pokonała w Cardiff Walię 1:0 (0:0) i zapewniła sobie utrzymanie w dywizji A Ligi Narodów. Dzięki zwycięstwie biało-czerwoni zapewnili sobie również rozstawienie z pierwszego koszyka do mistrzostw Europy 2024.

Zobacz wideo "Zatrudniliśmy szkoleniowców z zagranicy, których nazwisk nie poznamy. PZPN nie oszczędza"

Robert LewandowskiLewandowski osaczony na lotnisku w Barcelonie. Wymowna mina [WIDEO]

Zdaniem Kamila Kosowskiego, byłego reprezentanta Polski największym wygranym ostatniego zgrupowania był Jakub Kiwior.

- Moim zdaniem właśnie on dołączył do grona pewniaków, którzy mają już zarezerwowany bilet do Kataru na mundial. Obrońca wniósł do drużyny sporo świeżości. Przez lata przyzwyczailiśmy się do obecności na środku defensywy Jana Bednarka w parze z Kamilem Glikiem. Teraz mamy trzeciego piłkarza na tę pozycję, który prezentuje reprezentacyjny poziom. Nie chodzi mi o zmęczenie kibiców grą wspomnianej dwójki. Po prostu już wiedzieliśmy, na co ich stać, a Kiwior wprowadził element zaskoczenia. Potrafi wyprowadzić piłkę, jest szybki, umie dośrodkować. To sprawia, że przed nim transfer do dużego klubu, a występ w Katarze może tylko podnieść jego notowania. Moim zdaniem Kiwior wypełni lukę po Gliku, gdy ten postanowi zakończyć występy w reprezentacji - napisał Kamil Kosowski w swoim felietonie w "Przeglądzie Sportowym".

Kiwior był jednym z najlepszych zawodników meczu z Walią.

- Znakomity występ. Znów był tym najpewniejszym w defensywie, niczym skała, bo chyba nie przegrał żadnego pojedynku i zaliczył kilka ważnych interwencji. Do tego świetnie podłączał się do gry ofensywnej na lewej flance, zaliczając asystę drugiego stopnia przy decydującym golu Świderskiego. Rośnie nam w oczach ten 22-latek i wydaje się być pewniakiem do gry na mundialu - tak występ Kiwiora ocenił Jakub Seweryn, dziennikarz Sport.pl.

Młodego obrońcę chwalił również Robert Lewandowski. - Jak go zobaczyłem, po meczu z Holandią (0:2). To mu powiedziałem: "Chłopie, ty nie przyjechałeś na kadrę, ty przyjechałeś tutaj, by grać w pierwszym składzie. Ma naprawdę świetną lewą nogę i może nam się przydać w kadrze. Oczywiście, nie chcę go teraz zbyt zachwalać, bo czasem media nadają moim wypowiedziom zbyt dużej wagi. Ale on ma pokorę, chce się rozwijać i szybko wyciąga wnioski, a także chce się uczyć. To najważniejsze - powiedział kapitan reprezentacji Polski.

Współpracownik Guardioli zaskoczył słowami o Lewandowskim. Współpracownik Guardioli zaskoczył słowami o Lewandowskim. "Po pięciokroć"

W innym meczu polskiej grupy w Lidze Narodów Holandia wygrała z Belgią 1:0. Holendrzy wygrali grupę z 16 punktami. Drugie miejsce zajęli Belgowie (10 punktów). Trzecie miejsce dla Polaków (7), a ostatnie dla Walijczyków (1).

Więcej o: