Piotr Zieliński chwali kolegę z zespołu. "Będziemy mieć z niego wiele pociechy"

- Dziś potrzebna była reakcja na ten przegrany mecz u siebie z Holandią (0:2). Wiemy, że na Wyspach nigdy nie gra się łatwo, ale generalnie dobrze ten mecz wyglądał - mówił po zwycięstwie w Cardiff z Walią (1:0) Piotr Zieliński, pomocnik reprezentacji Polski.

Zadanie wykonane. Reprezentacja Polski wygrała w Cardiff z Walią 1:0 i nie tylko utrzymała się w dywizji A Ligi Narodów, ale też zapewniła sobie pierwszy koszyk w losowaniu eliminacji do Euro 2024. Jedynego gola dla Biało-Czerwonych strzelił w 59. minucie Karol Świderski. 

Zobacz wideo Poruszony Lewandowski o ukraińskiej opasce: Sam ją lepiłem, sklejałem

Walia - PolskaLewandowski zachwycił. Maestro. Asysta taka, że szczęka opada

"Potrzebna była reakcja. Ten mecz dobrze wyglądał"

- Dziś potrzebna była reakcja na ten przegrany mecz u siebie z Holandią (0:2). Wiemy, że na Wyspach nigdy nie gra się łatwo, ale generalnie dobrze ten mecz wyglądał - nie ukrywał po spotkaniu Piotr Zieliński, który stanął przed kamerą TVP Sport. - Wiadomo, że gdy prowadziliśmy, to rywale rzucili się do ataku, wprowadzili dwóch "wieżowców" do przodu i grali długą piłką na nich, by następnie walczyć o zebranie piłki. Na szczęście udało się przetrwać, wygrywamy i to się liczy - dodał Zieliński. 

Pomocnik Napoli przyznał, że Polaków wciąż stać na lepszą grę. - Stworzyliśmy kilka fajnych akcji, ale wciąż mamy wiele do pokazania, bo potrafimy. Na pewno możemy grać lepiej w ataku pozycyjnym, czy z kontrataku. Możemy też lepiej grać po strzelonej bramce, próbować iść po więcej, zamiast się wycofać i grać długimi piłkami. Dlatego jest też kilka rzeczy do poprawy w naszej grze - zaznaczał Zieliński, który w kilku zdaniach podsumował zakończone zgrupowanie kadry.

- To było krótkie zgrupowanie. Brakowało czasu na jakieś dodatkowe schematy, treningi też nie mogły być zbyt intensywne, bo dużo graliśmy w klubach. Najważniejsze, że udało się nam wygrać. Jesteśmy w pierwszym koszyku i dywizji A. Czekamy na listopad, gdy będzie wielkie granie - przyznawał 28-latek, chwaląc przy okazji nowego piłkarza w reprezentacji, Nicolę Zalewskiego.

Reprezentacja PolskiSłowa Szczęsnego szybko zostały zweryfikowane. Michniewicz aż machnął ręką

- Nicola wszedł bez kompleksów, ma wielkie umiejętności i ich nie ukrywa. Dobrą grę w klubie przekłada także na reprezentację. Będziemy mieć z niego wiele pociechy - zakończył Piotr Zieliński.

Więcej o: