Jedna "szóstka" w naszej kadrze. Zasłużył. Tak oceniliśmy Polaków za mecz z Walią

Reprezentacja Polski wygrała na wyjeździe z Walią 1:0 i zapewniła sobie utrzymanie w dywizji A Ligi Narodów, a także pierwszy koszyk w eliminacjach do Euro 2024. Oto jak oceniliśmy biało-czerwonych za to spotkanie.

Tak miał wyglądać ten wieczór w Cardiff. Reprezentacja Polski pokonała Walię 1:0 po golu Karola Świderskiego, a to zwycięstwo pozwoliło biało-czerwonym nie tylko utrzymać się w dywizji A Ligi Narodów, ale też wywalczyć rozstawienie w pierwszym koszyku w eliminacjach do Euro 2024. A jak oceniliśmy reprezentantów Polski za to spotkanie?

Zobacz wideo Tak Robert Lewandowski podsumował przegrany mecz Polska - Holandia. Dużo do poprawy!

Oto oceny dla polskich piłkarzy za mecz z Walią (skala 1-6):

Wojciech Szczęsny - 6

Fantastyczny. Niekwestionowany bohater biało-czerwonych, był jak ściana przed polską bramką, choć Daniel James dwoił się i troił by go pokonać. Nie dał rady także płaskim strzałem Brendan Johnson w 60. minucie, bo Szczęsny tego dnia bronił i czytał wszystkie zagrania gospodarzy. Pewny także w grze nogami. Chyba nie dało się zagrać lepiej. 

Jan Bednarek – 3

Raz lepiej, raz gorzej, ale koniec końców ustrzegł się poważniejszych błędów, choć kilka razy niewysoki i niezwykle szybki James dał się mu we znaki. W polu karnym pewny swoich interwencji.

Kamil Glik – 3-

Przedziwny wieczór, bo grając w centrum defensywy tak naprawdę miał najmniej pracy ze wszystkich obrońców. Miał kilka pewnych interwencji, ale też popełnił jeden prosty błąd w 42. minucie, gdy strzał Johnsona minął minimalnie bramkę Polaków, a w doliczonym czasie gry z kolei zgubił Garetha Bale'a, którego strzał głową trafił w poprzeczkę.

Jakub Kiwior - 5

Znakomity występ. Znów był tym najpewniejszym w defensywie, niczym skała, bo chyba nie przegrał żadnego pojedynku i zaliczył kilka ważnych interwencji. Do tego świetnie podłączał się do gry ofensywnej na lewej flance, zaliczając asystę drugiego stopnia przy decydującym golu Świderskiego. Rośnie nam w oczach ten 22-latek i wydaje się być pewniakiem do gry na mundialu.

Bartosz Bereszyński – 3

W pierwszej połowie niewidoczny, drugą zaczął od dobrej akcji ofensywnej zakończonej faulem na kartkę Williamsa. To on i Bednarek mieli najtrudniejsze zadanie w defensywie, gdyż po ich stronie szarpał najaktywniejszy po stronie Walijczyków James, ale obaj obrońcy asekurowali się na bardzo przyzwoitym poziomie. Choć i James kilka razy na ich tle błysnął.

Gareth BaleBale wystawił "laurkę" Lewandowskiemu. Wielka klasa. "Nie mogę się doczekać"

Szymon Żurkowski – 2+

Słabiuteńka pierwsza połowa. Wyglądał koszmarnie – notował stratę za stratą, nie czuł się komfortowo z piłką, a gdy mógł wyjść sam na sam z bramkarzem, to piłka zaplątała się mu pod nogami w polu karnym i nie oddał nawet strzału. W drugiej części gry wyraźnie poprawił swoją grę – zbierał sporo drugich piłek, asekurował partnerów. Szału nie było, ale przynajmniej było lepiej.

Grzegorz Krychowiak – 2+

Pierwsza połowa bardzo, bardzo słaba. Podkreślona głupią stratą i żółtą kartką, a także fatalnym zgubieniem Bale'a w defensywie po statycznej sytuacji, jaką jest wyrzut piłki z autu. W drugiej połowie był lepszy, pewniejszy i spokojniejszy, a do tego nie zobaczył drugiej żółtej kartki, jak chociażby na Euro ze Słowacja. Więcej Krychowiaka z drugiej połowy i nigdy więcej tego z pierwszej.

Nicola Zalewski - 4-

Bardzo aktywny w ofensywie, choć przy dograniach i strzale z drugiej połowy brakowało mu dokładności. Zaskakująco solidnie prezentował się też w defensywie, gdzie dopiero w końcówce jakby brakowało mu sił i jego strona zaczęła trochę przeciekać, co zakończyło się dwiema groźnymi sytuacjami pod bramką Szczęsnego.

Piotr Zieliński - 4-

W drugim meczu z rzędu był tym Zielińskim, o którego prosiliśmy wszyscy w reprezentacji Polski. Poziomem o klasę lub dwie wyżej od pozostałych pomocników reprezentacji. To on wypuścił sam na sam z bramkarzem Żurkowskiego, a także dograł piłkę na głowę Roberta Lewandowskiego. Ponadto oddał też jeden niezły strzał z dystansu, a także dobrze operował piłką i dyktował tempo gry biało-czerwonych, choć w drugiej połowie był już nieco mniej widoczny niż w pierwszej.

Karol Świderski - 4

Killer. Przez cały swój występ toczył zaciekłą walkę z obrońcami Walii, dobrze się zastawiał i zdobywał stałe fragmenty gry, ale bardzo długo w jego grze brakowało konkretów z przodu. Aż przyszła 59. minuta i z zimna krwią wykorzystał swoją jedyną sytuację w tym meczu. Tego się oczekuje od napastnika – Świderski raz jeszcze potwierdził, że to on, a nie Arkadiusz Milik powinien grać obok Lewandowskiego, gdy Polacy grają dwójką napastników.

Robert Lewandowski - 3+

Nie układał mu się ten mecz. W pierwszych 20 minutach zepsuł dwie nieźle zapowiadające się akcje Polaków prostymi błędami technicznymi. Chwilę później po rzucie wolnym wykonywanym przez Zielińskiego zamiast głową strzelił barkiem i obronił to Hennessey. Ale w decydującym momencie pokazał klasę, zaliczając fantastyczną asystę przy golu Świderskiego.

Rezerwowi:

Krzysztof Piątek – 2

Przez niespełna pół godziny nie pokazał nic, co można by było wyróżnić. No, może poza sprowokowaniem groźnego rzutu wolnego dla Walii w doliczonym czasie gry.

Sebastian Szymański, Robert Gumny – grali za krótko, by ich ocenić.

Więcej o: