Zwycięstwo. Polska U-19 blisko awansu do kolejnej rundy. Dublet

Reprezentacja Polski U-19 pokonała w Gdyni Estonię 2:0 i jest niemal pewna awansu do kolejnej rundy eliminacji do mistrzostw Europy. Bohaterem Polaków był w tym meczu Tomasz Pieńko, który strzelił oba gole.

Reprezentacja Polski do lat 19, którą prowadzi były trener Górnika Zabrze Marcin Brosz, w pierwszym meczu turnieju eliminacyjnego rozgrywanego w Gdyni i Rumii pokonali Bośnię i Hercegowinę 2:0. Zwycięstwo w sobotę z Estonią, która pokonała sensacyjnie Włochów 2:0, sprawiało, że tylko kataklizm mógłby odebrać awans Biało-Czerwonym do kolejnej rundy. 

Zobacz wideo Tak Robert Lewandowski podsumował przegrany mecz Polska - Holandia. Dużo do poprawy!

Polska U-19 blisko awansu do kolejnej rundy. Pomocnik Zagłębia bohaterem

Młodzi Polacy dominowali w tym meczu od pierwszej do ostatniej minuty i stworzyli sobie wiele sytuacji bramkowych, których jednak nie potrafili przez długi czas wykorzystywać.

Niemoc Biało-Czerwonym udało się przerwać dopiero w drugiej połowie za sprawą pomocnika Zagłębia Lubin Tomasza Pieńki, który wszedł na boisko w przerwie w miejsce Szczepana Muchy. To właśnie Pieńko w 65. minucie został sfaulowany w polu karnym, a następnie sam wymierzył sprawiedliwość pewnym strzałem z rzutu karnego. 

Trzy minuty później było już 2:0 dla Polski, a bohaterem znów był Pieńko, który wykorzystał świetne prostopadłe podanie innego rezerwowego, George'a Chmiela, i nie dał szans bramkarzowi rywali w sytuacji sam na sam. Polacy mogli wygrać to spotkanie wyżej, ale tego dnia skuteczność nie była ich najmocniejszą stroną. Hattricka mógł skompletować Pieńko, który w doliczonym czasie gry popisał się piękną akcją indywidualną, ale na końcu przegrał pojedynek z golkiperem reprezentacji Estonii.

Wojciech SzczęsnySzczere wyznanie Szczęsnego: Zdarzyło mi się to pierwszy raz w karierze

Reprezentacja Polski ostatecznie pokonała Estonię 2:0 i niemalże zapewniła sobie awans do kolejnej rundy eliminacji do mistrzostw Europy. W drugim meczu polskiej grupy Włochy okazały się lepsze od Bośni i Hercegowiny, zwyciężając 3:2. 

W ostatnim spotkaniu turnieju eliminacyjnego Polacy zmierzą się z Włochami, a ten mecz zostanie rozegrany we wtorek o godzinie 14:00. Aby znaleźć się w kolejnej rundzie, zespół Marcina Brosza nie może przegrać wyżej niż różnicą dwóch goli. 

Więcej o: