Tak wygląda sytuacja z opaską Lewandowskiego na MŚ 2022. Wszystko jasne

- Mam nadzieję, że zagrasz w tej opasce na mundialu. W Katarze będzie wam kibicować cała Ukraina - mówił Andrij Szewczenko do Roberta Lewandowskiego w trakcie poniedziałkowego spotkania na Stadionie Narodowym. Czy tak się stanie? Zdaniem portalu WP SportoweFakty cała akcja jest wyłącznie symboliczna.

Robert Lewandowski spotkał się z Andrijem Szewczenką na murawie Stadionu Narodowego na dzień przed meczem z Holandią. Były zdobywca Złotej Piłki przekazał polskiemu napastnikowi opaskę w niebiesko-żółtych barwach w ramach podziękowania. - Traktuję tę opaskę jako podziękowanie dla całej Polski, która wspiera Ukrainę. Walczycie o wolność, a my, znając własną historię, wiemy, jak ona jest ważna - mówił Lewandowski w rozmowach z dziennikarzami.

Zobacz wideo Lewandowski i Szewczenko na murawie. Wyjątkowa chwila dla Ukrainy i Polski

Robert Lewandowski nie będzie grał z opaską Ukrainy na mundialu. To ma być symbol

- Mam nadzieję, że zagrasz w tej opasce na mundialu. W Katarze będzie wam kibicować cała Ukraina - mówił Andrij Szewczenko do Roberta Lewandowskiego w miniony poniedziałek. Czy taka sytuacja jest możliwa? Portal WP SportoweFakty informuje, że ta akcja z przekazaniem opaski jest symboliczna i nie ma żadnego oczekiwania, że Robert Lewandowski będzie ją zakładał na mecze fazy grupowej podczas mundialu. Dodatkowo decyzja z wyborem opaski należy do delegata danego spotkania.

"Lewandowski zabiera opaskę do Kataru, aby - jeśli będzie ku temu okazja - przypomnieć w jakiejś formie światu o tragedii ukraińskiego narodu" - czytamy w artykule. Robert Lewandowski występował w opasce w barwach Ukrainy dwukrotnie - przy okazji meczu Bayernu Monachium z Eintrachtem Frankfurt (1:0), a potem w finale baraży przeciwko Szwecji (2:0). - Przed Eintrachtem wpadłem na pomysł, by samodzielnie wykonać opaskę w barwach Ukrainy. Sam ją lepiłem i szyłem, by trzymała się na ramieniu. To był spontaniczny gest, ale czułem, że bardzo potrzebny - mówił Lewandowski.

Media na całym świecie rozpisywały się na temat spotkania Roberta Lewandowskiego z Andrijem Szewczenką i doceniały postawę kapitana biało-czerwonych. "W lutym, kilka dni po nielegalnej inwazji Rosji na Ukrainę, Lewandowski naciskał na przełożenie międzynarodowego meczu Polski z Rosją. Kiedy wrócił na boisko z Bayernem Monachium, jego koledzy z drużyny nosili czarne opaski na cześć ofiar inwazji. Ponadto kapitan Bayernu w tym czasie nosił opaskę w barwach Ukrainy. Od tego czasu jest stałym sojusznikiem Ukrainy" - czytamy.

Więcej o: