Czesław Michniewicz odpowiedział Rafałowi Gikiewiczowi. Jaśniej się nie dało

Dominik Wardzichowski
Temat powołania Rafała Gikiewicza do reprezentacji Polski wraca jak bumerang, ale mimo świetnej formy bramkarz Augsburga znów nie dostał zaproszenia na zgrupowanie. Dlaczego? Czesław Michniewicz wyjaśnił to na konferencji prasowej i za pośrednictwem mediów odpowiedział na słowa Gikiewicza w "Kanale Sportowym".

Rafał Gikiewicz jest w ostatnich tygodniach w świetnej formie. W derbach Bawarii niemal w pojedynkę zatrzymał Bayern Monachium, a niemieckie media zgodnie okrzyknęły go bohaterem kolejki. Świetne występy w Bundeslidze nie przekładają się jednak na powołania do reprezentacji Polski. 34-letni bramkarz co prawda znalazł się w szerokiej kadrze na wrześniowe zgrupowanie, ale jak przyznał w "Kanale Sportowym", nikt ze sztabu szkoleniowego reprezentacji go o tym nie poinformował. Dodał też, że to "trochę dziwne".

Zobacz wideo Robert Lewandowski czy Sadio Mane? Ale różnica. Zero wątpliwości

Vinicius Junior próbował wymusić faulHaniebne zachowanie Viniciusa w derbach. Rywal miał wylecieć z boiska [WIDEO]

Czesław Michniewicz: Gikiewicz jest w kręgu zainteresowań

Na konferencji prasowej odpowiedział mu Czesław Michniewicz. - Dla mnie to nie jest to dziwne. Jest w kręgu zainteresowań. Obserwowaliśmy jego mecze na żywo. Nie został powołany, bo wybraliśmy kogoś innego. Nie możemy powołać dziesięciu bramkarzy na zgrupowanie - uciął twardo selekcjoner reprezentacji Polski.

Przypomnijmy, że na zgrupowanie przed meczami z Holandią i Walią w Lidze Narodów powołania otrzymało aż czterech bramkarzy: Wojciech Szczęsny, Łukasz Skorupski, Bartłomiej Drągowski i Radosław Majecki.

I choć selekcjoner przyznał, że ma już w głowie plan, kto będzie bronił polskiej bramki w meczu z Holandią, a kto z Walią, to na razie tego nie zdradzi.

Ołeksandr PetrakovBezczelność Rosjan nie ma granic. Żądają zawieszenia trenera Ukrainy

Jasny cel reprezentacji Polski

22 września w Warszawie z Holandią, 25 września w Cardiff z Walią. Dla Lewandowskiego i kadry Michniewicza to dwa spotkania, które zakończą zmagania w tegorocznej Lidze Narodów. Polska po czterech meczach zajmuje trzecie miejsce w grupie. Ma trzy punkty przewagi nad ostatnią Walią oraz trzy straty do Belgii i sześć do Holandii. Celem jest utrzymanie się w Dywizji A, a więc zajęcie przynajmniej trzeciego miejsca w grupie.

Więcej o: