Rosyjski polityk drwi z reprezentacji Polski. "Rybus z jedną haniebną porażką mniej"

Rosyjski polityk Witalij Miłonow zabrał głos po komunikacie PZPN-u w sprawie Macieja Rybusa. Deputowany Dumy Państwowej zakpił z reprezentacji Polski i stwierdził, że piłkarz nie powinien żałować wykluczenia z kadry.

Maciej Rybus zdecydował się nie przedłużać wygasającego kontraktu z Lokomotiwem Moskwa. Wydawało się, że reprezentant Polski opuści Rosję po tym, jak Mariusz Piekarski zdradził, że defensor może kontynuować karierę w Grecji lub Turcji. Ostatecznie Rybus zdecydował się pozostać w Premier Lidze i podpisał dwuletni kontrakt ze Spartakiem Moskwa. - Udało się i jestem bardzo zadowolony. Moja rodzina jest szczęśliwa. Od dawna jestem w Rosji, więc rozważałem tę opcję - mówił Rybus po podpisaniu kontraktu ze Spartakiem.

Zobacz wideo Co wiemy po zgrupowaniu kadry? "Walka trwa, bo mundial jest przed nami"

Na piłkarza spadła lawina krytyki ze strony środowiska piłkarskiego. Dziennikarze, kibice i eksperci wygłaszali opinie, że Rybus nie powinien już zagrać z orzełkiem na piersi. PZPN w poniedziałek poinformował, że lewy obrońca nie będzie otrzymywał powołań do kadry i nie pojedzie na mistrzostwa świata do Kataru.

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl

W sprawę Macieja Rybusa zaangażowali się nawet politycy. "Nie ma już nic bardziej żenującego, niż zasłanianie się dobrem rodziny, gdy chodzi po prostu o duże pieniądze. A to krwawe pieniądze. Mam nadzieję, że nie będzie już dla niego miejsca w reprezentacji. Gra z orzełkiem na piersi to honor i tylko dla takich, którzy to rozumieją" – napisał na Twitterze wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz. "Obserwując na to, co wygaduje menadżer Macieja Rybusa oraz na zachowanie samego zawodnika, MSWiA powinno zbadać, czy nie należy nałożyć na nich polskich sankcji za wspieranie agresji Rosji na Ukrainę" – dodał Arkadiusz Mularczyk, poseł Prawa i Sprawiedliwości. "Maciej Rybus wybrał 'kasę i spokój w domu', w miejsce szacunku w Polsce i szans na grę w reprezentacji. Jego prawo. Dorabianie do tego wyboru ideologii przez menedżera - poniżej wszelkiego poziomu" – to z kolei wpis ministra sportu Kamila Bortniczuka, który w ten sposób odniósł się do słów Mariusza Piekarskiego, który bronił decyzji Rybusa.

Rosyjski polityk zakpił z polskiej kadry po decyzji ws. Rybusa

Sytuacja związana z decyzją Rybusa wywołała też skrajne emocje w Rosji. Tamtejsi dziennikarze i eksperci grzmią po decyzji PZPN-u. Pojawiły się oskarżenia o "łamanie praw człowieka", a nawet o "skrajną ksenofobię". I podobnie jak w Polsce, komentarz wygłosił jeden z polityków. Dla portalu metaratings.ru wypowiedział się deputowany Dumy Państwowej Witalij Miłonow.

– Gra w reprezentacji Polski to taka przyjemność, że myślę, że Rybusowi niczego nie brakuje. Teraz Maciej nie będzie miał udziału w niechlubnej porażce polskich piłkarzy. Wiemy, jakie są perspektywy tego zespołu – być nisko, pałętać się w dole tabeli. W biografii będzie miał zagwarantowaną jedną haniebną porażkę mniej, więc nie jest to dla niego taka zła wiadomość – stwierdził rosyjski polityk.

Przypomnijmy, że wcześniej poseł Partii Komunistycznej Aleksander Juszczenko stwierdził, że Maciej Rybus mógłby otrzymać rosyjskie obywatelstwo. - Rybus i Krychowiak to polscy piłkarze, którzy swego czasu nie ulegli pewnym trendom. Nie jestem zwolennikiem obwiniania graczy, bo nie są politykami, powinni grać – powiedział.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.