Tak szatnia przyjęła Nicolę Zalewskiego i Jakuba Kiwiora. "Cieszymy się"

Dawid Szymczak, Krzysztof Smajek
- Świetni chłopacy, naprawdę - chwalił Jakuba Kiwiora i Nicolę Zalewskiego Piotr Zieliński. Obaj uchodzą za wygranych czerwcowego zgrupowania, na którym przybliżyli się do wyjazdu na mundial w Katarze. Kto jeszcze zyskał w oczach selekcjonera?

- Będziemy mieli z nich dużą pociechę - powiedział Zieliński po meczu z Belgią i natychmiast się poprawił. - Już mamy, bo prezentują bardzo wysoki poziom. Cieszymy się, że młodzi wchodzą i wnoszą dużo jakości - zachwalał na koniec szesnastodniowego zgrupowania, podczas którego Polacy zagrali cztery mecze. Zdobyli w nich cztery punkty i są na trzecim miejscu w grupie A Ligi Narodów. 

Wynik ostatniego spotkania z Belgią mógł być jeszcze lepszy, o czym mówił Robert Lewandowski. - Trochę odwagi nam zabrakło, żeby atakować szybciej i wyjść do Belgów trochę wyżej - powiedział kapitan reprezentacji Polski. 

Czesław Michniewicz i Nicola ZalewskiKiwior, Zalewski i Żurkowski największymi wygranymi zgrupowania kadry

Młodzi zyskali na zgrupowaniu. "Czekałem na szansę i ją wykorzystałem"

Patrząc jednak indywidualnie - dobre wrażenie na selekcjonerze zrobili m.in. Szymon Żurkowski, jedyny zawodnik obok Zielińskiego, który zagrał we wszystkich meczach, wspomniani Kiwior i Zalewski, w pierwszym spotkaniu błysnęli też zmiennicy: Jakub Kamiński i Karol Świderski. Wygranym czuje się też Przemysław Frankowski. - Czekałem na szansę i myślę, że ją wykorzystałem - stwierdził po meczu skrzydłowy Lens, który asystował przy drugiej bramce przeciwko Holandii.

- Zostało bardzo mało czasu do mundialu. Jest nas dużo, więcej niż miejsc, więc trener na pewno będzie miał ból głowy, kogo zabrać. Każdy marzy o tym, żeby zagrać w mistrzostwach - zapewnia Zieliński. 

Obejrzyj całość w materiale wideo. 

Zobacz wideo
Więcej o: