Matty Cash komentuje pierwszego gola w reprezentacji. "Byliśmy wyśmienici"

Matty Cash skomentował pierwszego gola w barwach reprezentacji Polski. Piłkarz odniósł się również do rzutu karnego.

W sobotę reprezentacja Polski zremisowała 2:2 w Rotterdamie z Holandią w meczu trzeciej kolejki Ligi Narodów. Biało-czerwoni prowadzili już nawet 2:0 po golach Matty'ego Casha i Piotra Zielińskiego, jednak nie udało im się utrzymać prowadzenia. "Oranje" odrobili straty i mogli nawet zwyciężyć. Memphis Depay zmarnował jednak rzut karny w doliczonym czasie gry.

Zobacz wideo Po meczu z Belgią. Kolejny gol przeciwko Polsce po stracie Roberta Lewandowskiego?

Po spotkaniu portal "Łączy Nas Piłka" porozmawiał z prawym obrońcą reprezentacji - Mattym Cashem, który w meczu z Holendrami był niezwykle widoczny. Zarówno w tym dobrym, jak i złym kontekście. Bo nie tylko zdobył pierwszego w kadrze gola, ale w doliczonym czasie gry spowodował rzut karny dla rywali.   

"Byliśmy zdecydowanie lepszą drużyną"

- Przychodzą mecze, które się przegrywa. Przychodzą też mecze, w których jesteśmy w stanie zdobyć punkty. Dzisiaj to pokazaliśmy. Widać było tę różnicę, byliśmy zdecydowanie lepszą drużyną. Graliśmy przeciwko niezwykle trudnemu rywalowi, a pokazaliśmy się naprawdę ze znakomitej strony. Myślę, że dzisiaj byliśmy wyśmienici. Świetnie broniliśmy dostępu do pola karnego, potrafiliśmy również stworzyć sobie dobre okazje w ofensywie - powiedział Matty Cash w rozmowie z portalem "Łączy Nas Piłka".

Cash odniósł się również do sytuacji z rzutem karnym. Wytłumaczył, jak to wyglądało z jego perspektywy. 

- Wiedziałem, że dotknąłem futbolówkę ręką, ale był to naturalny ruch. Po prostu odwracałem się i gdzieś ta piłka trafiła moją rękę. Co za ulga, że rywal nie trafił. Chciałbym podziękować również naszym kibicom, którzy byli dzisiaj niewiarygodni. Jestem też dumny z mojej drużyny - wytłumaczył piłkarz Aston Villi. 

Ostatni mecz w  tym miesiącu reprezentacja Polski zagra 14 czerwca z Belgią w Warszawie. 

Więcej o: