Krychowiak odpowiada hejterom. Mistrzowska forma reprezentanta Polski

Grzegorz Krychowiak w meczu z Holandią musiał stoczyć wiele pojedynków w środku pola. A po meczu przeniósł się na Facebooka, gdzie również musiał wyjaśnić kilka sytuacji. Tym razem z hejterami.

W sobotę reprezentacja Polski zremisowała 2:2 w Rotterdamie z Holandią w meczu trzeciej kolejki Ligi Narodów. Biało-czerwoni prowadzili już nawet 2:0 po golach Matty'ego Casha i Piotra Zielińskiego, jednak nie udało im się utrzymać prowadzenia. "Oranje" odrobili straty i mogli nawet zwyciężyć. Memphis Depay zmarnował jednak rzut karny w doliczonym czasie gry.

Krychowiak - klucz z Holandią

Jednym z kluczowych piłkarzy Polski w tym spotkaniu był Grzegorz Krychowiak, który razem z Jackiem Góralskim stworzył duet defensywnych pomocników odpowiadający za zabezpieczenie środka pola. Dwójka bardziej defensywnych piłkarzy miała powstrzymywać to, co udawało się kilka dni wcześniej Belgom, którzy dziurawili nas swoimi prostopadłymi podaniami. 

Krychowiak już w 16. minucie dostał żółtą kartkę, a kilkanaście minut później mogło się skończyć na rzucie karnym po agresywnej interwencji piłkarza. Ostatecznie Krychowiak dograł do końcowego gwizdka i był to całkiem udany występ. 

Krychowiak odpowiada hejterom

Dobrą formę Krychowiak pokazał także po meczu, gdy kilka razy mistrzowskimi ripostami odpowiedział kibicom na Facebooku. "W kadrze jest Krychowiak tylko dlatego, że grał zaje... w Sevilli, Euro 2016 dobre i potem nic. Samo nazwisko. Nie wnosi nic, czasem nie przeszkodzi, ale głównie hamulec. Niestety nie jest to miłe, ale taka jest prawda" - zaczepił go jeden z kibiców. Krychowiak nie pozostał mu jednak dłużny i odpowiedział: Musisz założyć, że 5 czy 6 selekcjonerów widzi więcej niż ty.

Kolejny kibic zaczepił Krychowiaka o strzał z połowy boiska w końcówce meczu. Pomocnik niespodziewanie wyprowadzał kontrę i był najwyżej wysunięty z Polaków. Ze względu na brak wsparcia w akcji kopnął piłkę w kierunku bramki, ale nie był to celny strzał. 

"Po co ten strzał na koniec meczu?" - pytał jeden z kibiców pod postem Krychowiaka. - Żeby bramkę strzelić - odpowiedział Krychowiak i zebrał tysiące "lajków". Później dodał w innym komentarzu, że "byłbym Markiem Citko". To nawiązanie oczywiście do legendarnej bramki Marka Citki w barwach Widzewa w Lidze Mistrzów. 

Ostatni czerwcowy mecz biało-czerwoni zagrają we wtorek 14 czerwca z Belgią. 

Więcej o: