Bednarek apeluje po meczu z Belgią. "Mam nadzieję, że każdy stanął przed lustrem"

- Nie zagraliśmy tak, jakbyśmy chcieli. Mecz w Brukseli pokazał, że mamy wiele do poprawy. Ale nie patrzmy już w tył, spójrzmy przed siebie, bo tam czeka równie trudne zadanie - na konferencji prasowej przed meczem z Holandią apelował Jan Bednarek.

- Mam nadzieję, że po meczu z Belgią każdy z nas stanął przed lustrem i uczciwie odpowiedział sobie na pytanie, czy zrobił wszystko, by wynik był jak najlepszy. Ale nie mamy już czasu na rozpamiętywanie tego, co się stało w Brukseli. Przed nami równie trudne zadanie więc nastawmy się pozytywnie i spójrzmy wprzód - mówił w piątek po południu Jan Bednarek.

Zobacz wideo Belgia - Polska. MASAKRA! Zieliński + Lewandowski i nawet Drągowski nie dał rady [SPORT.PL LIVE #25]

Środkowy obrońca reprezentacji Polski raz jeszcze odniósł się do środowej porażki zespołu Czesława Michniewicza z Belgami (1:6). Bednarek zapewnił, że drużyna już nie rozpamiętuje klęski w Brukseli i jest gotowa na wyzwanie w Rotterdamie.

"Jesteśmy największymi krytykami naszej gry"

- Musimy udowodnić sobie, że potrafimy rywalizować z dużo silniejszymi przeciwnikami, że potrafimy trzymać się razem i przetrwać trudny moment. Naszym zadaniem na sobotę będzie stworzenie silnego zespołu i dobra gra. Na pewno to nie będzie łatwe. Wiem, że będziemy cierpieć, że będą momenty, gdy będziemy bronić blisko własnej bramki, ale wierzę, że podołamy zadaniu. Jesteśmy największymi krytykami naszej gry i wiemy, że mamy wiele do poprawy - powiedział Bednarek.

I dodał: Na tak wysokie porażki każdy reaguje inaczej i to indywidualna sprawa każdego gracza, jak przerobi w głowie taki mecz. Najważniejsze to trzymać się razem, być wobec siebie szczerym i nie zakłamywać rzeczywistości.

Bednarek przyznał, że w sobotę w Rotterdamie spodziewa się meczu podobnego do tego z Brukseli. - Holendrzy grają podobnie do Belgów. Lubią szukać podań między liniami, wciąż wywierać presję na obrońcach. Mam jednak nadzieję, że będziemy bardziej konsekwentni w naszej grze, że w trudnym momencie nie zgubimy koncentracji - powiedział Bednarek.

- W meczu z Belgią pokazaliśmy, że kiedy gramy blisko siebie, nawet taki rywal może mieć problemy ze stwarzaniem sytuacji bramkowych. Kiedy agresywnie ich atakowaliśmy i nie dawaliśmy im czasu, nie mieli miejsca na tworzenie akcji i myślenie nad kolejnymi ruchami. Ale musimy też dłużej utrzymywać się przy piłce, odpoczywać przy niej. Do przesuwania w defensywie musimy dołożyć element zaskoczenia w ataku. Tylko w taki sposób rywale poczują, że jesteśmy w stanie im zagrozić - zakończył Bednarek.

Mecz Holandia - Polska w sobotę o 20:45. Relacja na żywo na Sport.pl.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.