W środę wieczorem reprezentacja Polski rozpoczęła zmagania w Lidze Narodów. Pierwszym rywalem naszej kadry była Walia. Polacy nie zaczęli najlepiej tego spotkania. W 52. minucie meczu rywale objęli prowadzenie za sprawą Jonathana Williamsa. Na szczęście nasi zawodnicy zdołali odwrócić losy meczu i ostatecznie wygrali to spotkanie 2:1 dzięki bramkom Jakuba Kamińskiego i Karola Świderskiego.
Tuż przed rozpoczęciem starcia doszło do chwytającej za serce sytuacji. Piłkarze jak zwykle wyszli na murawę w towarzystwie dzieci. Jedna z dziewczynek bardzo przestraszyła się tłumu kibiców na trybunach. Na zachowanie dziewczynki bardzo szybko zwrócił uwagę Kamil Glik. Polski obrońca postanowił błyskawicznie zareagować. Piłkarz przytulił i uspokoił wystraszoną dziewczynkę, co przyniosło oczekiwane skutki. Młoda fanka niemal od razu zapanowała nad sobą i zaczęła się uśmiechać.
Zachowanie reprezentanta Polski skomentował fotograf Paweł Lipnicki. "Wyjątkowa dziewczynka, która wyprowadzała Kamila Glika wystraszyła się ponad 30 000 kibiców… ale wyprowadzała Kamila Glika, nie musiała uciekać. Kamil jesteś wielki jako sportowiec, ale przede wszystkim jako człowiek!" - napisał na Twitterze.
Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Po meczu z Walią reprezentację Polski czekają kolejne zmagania w Lidze Narodów. W zbliżających się meczach nasza kadra musi być gotowa na ciężką przeprawę. W środę ósmego czerwca biało-czerwoni zmierzą się na wyjeździe z reprezentacją Belgii, a trzy dni później zagrają z Holandią. 14 czerwca podopieczni Czesława Michniewicza ponownie zawalczą z Belgami, ale tym razem na własnym stadionie.