Czesław Michniewicz komentuje mecz Polska - Walia

Reprezentacja Polski w pierwszym meczu Ligi Narodów wygrała 2:1 z Walią. Bramki dla biało-czerwonych zdobyli Jakub Kamiński oraz Karol Świderski. Po spotkaniu przed kamerami TVP Sport wypowiedział się selekcjoner reprezentacji Polski Czesław Michniewicz.

Biało-czerwoni udanie rozpoczęli tegoroczną Ligę Narodów. Choć zdarzały się fragmenty słabszej gry, to ostatecznie wywalczyli oni trzy punkty. O ocenę spotkania na gorąco został poproszony przez dziennikarzy TVP Sport selekcjoner reprezentacji PolskiCzesław Michniewicz.

Zobacz wideo Ondrasek deklaruje walkę o powrót do ekstraklasy. "Nigdzie się nie wybieram"

Czesław Michniewicz o meczu. "Zmiany przyniosły efekt"

Zdaniem selekcjonera reprezentacji Polski, biało-czerwonym w niektórych momentach brakowało precyzji, jednak zagrali oni niezłą pierwszą połowę. - Z mojej perspektywy w pierwszej połowie graliśmy całkiem nieźle, choć nie brakowało momentów, w których przeciwnik złapał dobry moment, ale z tego nie wynikały żadne konkretne sytuacje. My kilka razy zagraliśmy dobre, szybkie akcje, ale na finiszu zabrakło precyzji np. w akcjach Piotra Zielińskiego, Adama Buksy czy Roberta Lewandowskiego - powiedział szkoleniowiec.

Czesław Michniewicz po meczu Polska - WaliaMichniewicz wściekł się na Puchacza. Złość i nerwy w 23. minucie

- Na początku drugiej połowy szybko straciliśmy bramkę, zaczęliśmy więc robić korekty w składzie, grać skrzydłem i to przyniosło efekt, bo zdobyliśmy dwie bramki i wygraliśmy. Cieszymy się, ale zaraz będziemy myśleć o kolejnym meczu - dodał Michniewicz.

 

Selekcjoner ocenia poszczególnych zawodników. Udany debiut Grabary

Szkoleniowiec ocenił występ poszczególnych zawodników, w tym debiutującego Kamila Grabary. Jego zdaniem bramkarz pomimo straconej bramki zaliczył udany występ. - Straciliśmy piłkę, widziałem już, jak piłka zmierza w kierunku bramki. Koledzy trenerzy mówili, że Kamil Grabara był zasłonięty, zrobił najpierw ruch w jedną, potem w drugą stronę. Padła bramka. Trudno mi ocenić, czy można było coś więcej zrobić. Kamil jak na debiutanta zagrał bardzo dobry mecz. Było obiecująco - zaznaczył selekcjoner.

Polska - Walia w Lidze NarodówPolska pokonała Walię. Bohaterowie weszli z ławki rezerwowych [WIDEO]

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl

Bramki we Wrocławiu dla Polaków zdobyli Jakub Kamiński i Karol Świderski. Jak się okazuje, nie do końca wiadome było to, czy Świderski zagra z Walią. Wszystko przez ślub. - Kuba Kamiński miał rozszerzać granie, grać jeden na jeden, wchodzić w pole karne, szukać strzału - podobnie jak gra w Lechu. Z kolei Karol wczoraj na treningu pokazał się z bardzo dobrej strony i szykowaliśmy go do wejścia w meczu. Wcześniej kiedy przyleciał na zgrupowanie, szykując ceremonię ślubną, na której zresztą byłem, to nie wiedziałem, czy dziś wystąpi. Karol to ma, umie strzelić bramkę - dodał Michniewicz.

Więcej o: