Reakcje po meczu Polska - Walia. Syn Michniewicza apeluje i "prawda o reprezentacji Polski"

Polska wygrała 2:1 z Walią na inaugurację Ligi Narodów po golach Jakuba Kamińskiego i Karola Świderskiego. "Trudny mecz. Długo, bardzo długo nie układało się nic. Ale Jakub Kamiński wszedł i pozamiatał. Może z polskimi skrzydłami nie jest tak źle?" - piszą na Twitterze eksperci.

Kamil Grabara był jedynym debiutantem w reprezentacji Polski w pierwszym składzie na mecz z Walią w Lidze Narodów. I to właśnie bramkarz FC Kopenhagi nie popisał się w 53. minucie, kiedy to źle obliczył tor lotu piłki, a Jonathan Williams trafił z ponad 20 metrów. Biało-czerwoni odwrócili wynik meczu dzięki golom Jakuba Kamińskiego oraz Karola Świderskiego, którzy weszli na boisko w drugiej połowie. To dobry start trzeciej edycji Ligi Narodów w wykonaniu Polaków.

Zobacz wideo Kulesza: Piłka uczy pokory. Jestem przygotowany na krytykę

Twitter reaguje na wygraną Polski z Walią. "Świderski strzela na każdym zgrupowaniu"

"13 kolejek, w tym dziewięć rozegranych meczów MLS bez gola Świderskiego. Przychodzi mecz reprezentacji - stempel. On strzela na każdym zgrupowaniu" - pisze Samuel Szczygielski z portalu Meczyki.pl.

"Jakub Kamiński on fire" - dodaje Maciej Łuczak z "Meczyków".

 

"To jest teoretycznie najłatwiejszy mecz reprezentacji Polski w tej edycji Ligi Narodów" - uważa Wojciech Frączek.

"Brawo! Fantastyczna wygrana" - napisał nieobecny w meczu z Walią Matty Cash.

"Ważne trzy punkty w LN, wzmocnienie pozytywnej dynamiki drużyny w ramach przygotowań do Kataru, zbudowanie Kamińskiego i przetestowany ciekawy, aczkolwiek nieudany wariant z Góralskim i Klichem, bo są zbyt mało mobilni na bok. Całkiem nieźle jak na jeden mecz" - uważa Marek Szkolnikowski z TVP Sport.

"Widywałem trochę lepsze debiuty niż ten Grabary" - twierdzi Kamil Kania, komentator Viaplay.

"Trzy lata temu też był eksperyment z 4-<>-2 i efekt (wizualny zwłaszcza) był bardzo podobny. A prawda o kadrze jest niezmienna: potrzebuje zawodników wybiegających na wolne pole, wymagających zagrań do przodu. Inaczej ten zespół stoi lub żyje tylko indywidualnymi zrywami" - twierdzi Michał Zachodny z Viaplay.

"To nie był dobry mecz Polaków. To był mecz z najsłabszym rywalem z grupy, grającym w rezerwowym składzie, to był mecz u siebie. Najważniejsze, że zwycięski, bo wcale nie gramy o wygranie Ligi Narodów, ale o pewną siebie drużynę przed mundialem" - to opinia Michała Kołodziejczyka, dyrektora Canal+ Sport.

"W dwóch meczach towarzyskich za kadencji Michniewicza wszystkie 3 gole strzelili zmiennicy" - zauważył Zbigniew Mroziński, dziennikarz "Piłki Nożnej".

"Dajcie popracować" - apeluje Mateusz Michniewicz, syn selekcjonera reprezentacji Polski.

"Widząc szklankę do połowy pełną - jak na dwie jednostki treningowe i nasze możliwości, to i tak to w miarę przyzwoicie wyglądało. Czekamy na więcej" - pisze Marcin Gazda z Eleven Sports.

"90 minuta, prowadzenie, Zalewski cyk podeszwą do narożnika i na czas. Widać, że szkoła Mourinho" - zauważa Michał Borkowski, komentator Viaplay.

"Kamiński MVP. Puchacz asystą uratował występ. Raczej pewnie w defensywie, ale w ataku dużo momentów bez ruchu i pomysłu w rozegraniu. Bezbarwni Klich, Krychowiak i Góralski. Zbyt dużo długich piłek na Buksę. Dobre zmiany Michniewicza. Wniosek numer 1? Nigdy więcej 4-3-1-2" - uważa Wojciech Piela z "Kanału Sportowego".

"Michniewicz - fartowny selekcjoner; drużyna - nabierająca charakteru. To wolne wnioski, nawet jeśli mecz był z gatunku o Puchar Pasztetowej, jak określiłby klasyk Franz" - wylicza Adam Godlewski z Polska Press.

"Gole strzelone w wąskim 4-3-1-2: zero. Gole strzelone w klasycznym 4-4-2: dwa" - zauważył Radosław Przybysz z Meczyki.pl.

"A jednak nie tylko Paulo Sousa potrafi robić dobre zmiany" - przyznaje Sebastian Staszewski z Interii.

"Trudny mecz. Długo, bardzo długo nie układało się nic. Ale Jakub Kamiński wszedł i pozamiatał. Może z polskimi skrzydłami nie jest tak źle?" - zastanawia się Dominik Wardzichowski, dziennikarz Sport.pl.

Więcej o: