Cezary Kulesza postawił jasny cel Czesławowi Michniewiczowi

Kacper Sosnowski
Belgia to dotychczasowy lider rankingu FIFA, Holandia jest w jego pierwszej dziesiątce, a w teorii najsłabsza drużyna naszej grupy - Walia też solidnie wyprzedza nas w tym zestawieniu i nie przegrała meczu od roku. Prezes PZPN postawił jednak selekcjonerowi Polski jasny cel, w dywizji A mamy się utrzymać. Może być ciężko.

Polska w Lidze Narodów gra z najlepszymi drużynami Europy w dywizji A od 2018 roku, czyli od momentu, w którym nowe rozgrywki powstały. Raz z najmocniejszej grupy biało-czerwoni spadli, choć finalnie przed degradacją uchroniła ich zmiana przepisów. Właściwie co roku Polacy toczą z mocnymi rywalami ciężkie boje, ale wydaje się, że tegoroczne zadanie zapowiada się na wyjątkowo trudne, a wszystko rozstrzygnie się w tempie ekspresowym. Początek zgrupowania kadry przed czterema czerwcowymi meczami rozgrywek już 30 maja.

Zobacz wideo Kulesza: Piłka uczy pokory. Jestem przygotowany na krytykę

Z najlepszą drużyną świata i rywalami, którzy nie przegrali od roku

W grudniu 2021 roku, w trzeciej edycji Ligi Narodów los przydzielił Polsce Belgię, Holandię i Walię. Biało-czerwoni do czterozespołowej grupy losowani byli z trzeciego koszyka. Mieli trafić na dwie w teorii mocniejsze i jedną słabszą drużynę. Warto w tym momencie zauważyć, że rozstawienia i ranking Ligi Narodów opiera się głównie na punktach uzyskanych w tych rozgrywkach. Nie ma na niego wpływu ranking FIFA, lub UEFA, wyniki na ostatnich mistrzostwach świata, Europy, czy ostatnie mecze danej drużyny, w tym spotkania eliminacji wielkich turniejów. Jeśli spojrzeć na ranking FIFA i naszych najbliższych rywali to w oczy rzuca się ich siła.

Kamil Grosicki na gali Ekstraklasy/Grosicki dla Sport.pl: Chcę zostać w Pogoni na ładnych parę lat

Belgia podczas losowania Ligi Narodów była najlepszą drużyną świata i to miano dzierżyła długo. Gwiazd takich jak Romelu Lukaku, Eden Hazadr, Kevin de Bruyne czy Thibaut Courtois przedstawiać nie trzeba. W najnowszym rankingu FIFA Belgów nieznacznie wyprzedziła Brazylia. Nasz kolejny rywal, Holandia zajmuje w tym zestawieniu 10. lokatę, a Walia jest 18. Ostatni mecz przegrała niemal rok temu. Jeszcze na mistrzostwach Europy, gdy w 1/8 finału uległa rewelacyjnej Danii. Podobnie zresztą jak Holandia, która też niepokonana jest od Euro i meczu 1/8 finału z Czechami. Belgia na wspomnianych ME doszła do ćwierćfinału i przegrała je z późniejszymi triumfatorami - Włochami.

Najsłabszy rywal jest najmocniejszym jaki mógł się przytrafić, absurdy rozstawiania

Warto zauważyć, że w obecnej edycji Ligi Narodów, Walia jest w teorii najmocniejszą drużyną, jaką można było w dywizji A wylosować z czwartego koszyka. Zresztą teraz Walia wydaje się jeszcze lepsza niż pół roku temu. Cały czas ma szansę zagrać na MŚ w Katarze, bo niedawno wygrała półfinałowy baraż z Austrią (2:1), a teraz czeka na finał kwalifikacji. W praktyce Polska wydaje się mieć mocniejszą grupę, niż miała w Lidze Narodów w poprzednim roku. Widać to też dobrze w ówczesnych miejscach naszych rywali w rankingu FIFA. Włochy i Holandia były wówczas klasyfikowane ex-aequo na 16. Pozycji, Polska w tym rankingu była 20, a Bośnia i Hercegowina dopiero 42.

Co ciekawe Bośnia była losowana do poprzedniej Ligi Narodów z wyższego koszyka niż biało-czerwoni. Wynikało to z zasad rozstawiania drużyny, które akurat w ostatniej Lidze Narodów okazały się lekko absurdalne. UEFA uszeregowała reprezentacje na podstawie ogólnego rankingu Ligi Narodów, ale z zaznaczeniem, że drużyny, które spadły z dywizji A Ligi Narodów po jej pierwszym sezonie musiały się podczas losowania znaleźć w dalszym koszyku niż te drużyny, które na najwyższy poziom awansowały. Polska po pierwszej Lidze Narodów, kiedy grały w niej tylko trzy drużyny, zajęła w swej grupie ostatnie miejsce – za Portugalią i Włochami. Oznaczało to spadek do dywizji B, ale po rozgrywkach zmieniono nieco format rywalizacji – grupy poszerzono do czterech drużyn, co uratowało biało-czerwonych przed spadkiem i w następnym sezonie przydzieliło im słabszego rywala. To właśnie z notowaną na 42. miejscu Bośnią Polacy ugrali wówczas 6 punktów, a po dołożeniu jednego remisu z Włochami kończyliśmy ligę z siedmioma punktami. Teraz o taką zdobycz punktową może być trudniej. Polska notowana jest na 26. miejscu rankingu, w ostatnim roku miała kilka wpadek nie tylko na Euro. Do Walii powinna podejść z dużym szacunkiem. 

Jakub Kamiński na Gali PKO Ekstraklasy. 23.05.2022Jakub Kamiński żegna się z ekstraklasą. "Niemcy to tylko przystanek"

Jako ciekawostkę można potraktować fakt, że nawet w pierwszej edycji Ligi Narodów (2018/19), między Polakami, a rywalami nie było rankingowej przepaści. Portugalia była wówczas 7. drużyną rankingu FIFA, Polska była 18, a Włochy znajdowały się dopiero na 21. miejscu i wychodziły z kryzysu i traumy, jaką był brak awansu na MŚ w Rosji. Tamtą Ligę Narodów Polska zaczęła bardzo dobrze, długo prowadząc w Bolonii i ostatecznie przywożąc z delegacji 1 punkt. Potem była też bliska remisu w meczu rewanżowym w Chorzowie, tracąc z Włochami gola w ostatniej minucie. Biało-czerwonym udało się też zremisować na wyjeździe z Portugalią.

Ekspresowe tempo i cel postawiony przed Michniewiczem

Tegoroczna Liga Narodów rozgrywana będzie w tempie ekspresowym. Cztery z sześciu naszych meczów odbędą się w już teraz w czerwcu i być może określą nasz los w tych rozgrywkach. We wrześniu czekają nas dwa ostatnie spotkania. W ciągu najbliższych dwóch tygodni Czesław Michniewicz może zatem albo wywołać u kibiców sporo pozytywnych emocji, albo też podpaść im i prezesowi Kuleszy.

- Z dywizji A nie możemy spaść - zaznacza nam Kulesza. - Celem dla nas jest utrzymanie się w elicie Ligi Narodów, choć nie jest to łatwa grupa. Musimy jednak też punktować z dobrymi drużynami, bo jedziemy na mistrzostwa świata. Pewność siebie, pewność drużyny jest nam potrzebna – podsumowuje prezes PZPN.

O tym czy będzie to najbardziej wymagająca dla Polaków Liga Narodów w historii, przekonamy się niebawem. Do turnieju finałowego awansuje najlepsza drużyna z grupy, podczas gdy najgorsza zostanie relegowana do niższej dywizji B. Jest też wielce prawdopodobne, że to właśnie zwycięzca "polskiej" grupy zostanie gospodarzem planowanego na czerwiec turnieju finałowego całych rozgrywek. Tak prezentuje się terminarz polskich meczów.

Terminy meczów reprezentacji Polski w Lidze Narodów:

  • Polska — Walia (1 czerwca, 18:00, Wrocław)
    Belgia — Polska (8 czerwca, 20:45, Bruksela)
    Holandia — Polska (11 czerwca, 20:45, Rotterdam)
    Polska — Belgia (14 czerwca, 20:45, Warszawa)

  • Polska – Holandia (22 września)
    Walia – Polska (25 września)
Więcej o: