Michniewicz wyjaśnia rosyjskie wątki. Szymański "spakowany", trudny czas Rybusa

Jakub Seweryn
Sebastian Szymański ponownie został powołany do reprezentacji Polski, mimo że wciąż pozostaje zawodnikiem rosyjskiego Dynama Moskwa. - Po zgrupowaniu ma już nie wrócić do Rosji - zastrzega jednak selekcjoner Czesław Michniewicz. Ponadto podobne względy zadecydowały o niepowołaniu Macieja Rybusa, a przez konieczność powrotu do Krasnodaru zgrupowanie wcześniej opuści Grzegorz Krychowiak.

Czesław Michniewicz powołał we wtorek aż 39 zawodników na czerwcowe zgrupowanie reprezentacji Polski połączone z czterema meczami Ligi Narodów z Walią, Belgią (dwukrotnie) i Holandią. Na liście znalazł się tylko jeden piłkarz z ligi rosyjskiej - Sebastian Szymański z Dynama Moskwa.

Zobacz wideo Znamy najmocniejsze strony Argentyny. Tym mogą zaskoczyć Polaków na MŚ

"Sebastian będzie już spakowany, nie zamierza wracać do Rosji"

Jak zapowiedział Michniewicz na spotkaniu z dziennikarzami, na zgrupowaniu kadry Sebastian Szymański będzie już po rozegraniu ostatniego meczu w barwach rosyjskiego klubu.

W niedzielę 29 maja na moskiewskich Łużnikach dojdzie do starcia dwóch klubów ze stolicy w finale Pucharu Rosji. Dynamo Szymańskiego zmierzy się ze Spartakiem, a tak późna data tego meczu oznacza, że były piłkarz Legii Warszawa, podobnie jak kilku zawodników z amerykańskiej MLS (Buksa, Jóźwiak, Slonina), doleci na zgrupowanie z opóźnieniem i jak poinformował selekcjoner, niemal na pewno nie zagra w pierwszym meczu z Walią we Wrocławiu (1 czerwca). 

- Sebastian Szymański przed finałem Pucharu Rosji będzie już spakowany i wyjedzie z Rosji na dobre. Nie zamierza tam wracać - mówił we wtorek Czesław Michniewicz. 

Michniewicz szykuje zmiany. Rybus i Reca największymi przegranymi?Michniewicz szykuje zmiany. Rybus i Reca największymi przegranymi?

Agent zawodnika Mariusz Piekarski miał otrzymać zapewnienie od władz Dynama, że te pozwolą odejść Szymańskiemu już latem. Nie wiadomo jeszcze, na jakiej zasadzie miałoby się to odbyć - czy jako normalny transfer definitywny, czy jeszcze jakąś inną furtkę otworzy w najbliższych tygodniach FIFA, która wciąż nie podjęła decyzji, dotyczącej przyszłości zawodników z Ukrainy i Rosji w nowym sezonie 2022/23. 

W przypadku 23-letniego Szymańskiego mówi się przede wszystkim o transferze do hiszpańskiej La Liga. Zainteresowane Polakiem miałyby być kluby z Sewilli - Betis i Sevilla, a kwota transferu przekroczyłaby 10 milionów euro, o ile FIFA nie pozwoli zawodnikom odejść z Rosji na innych zasadach.

Rybus nie przyjedzie w ogóle, Krychowiak zwolniony z meczu z Belgią

Kwestia gry w Rosji sprawiła, że na czerwcowe zgrupowanie nie został powołany Maciej Rybus z Lokomotiwu Moskwa. 32-latkowi w czerwcu wygasa kontrakt z moskiewskim klubem, ale wcale nie jest powiedziane, że nie zostanie on w Rosji na dłużej. Przed nim ważna decyzja, choćby ze względu na rodzinę - żona Rybusa jest Rosjanką, a dzieci pary od początku wychowują się w Moskwie. 

- Rozmawiałem z nim przed powołaniami. Kończy mu się kontrakt z Lokomotiwem i otrzymał propozycję jego przedłużenia, ale też ma inne oferty z Rosji i innych lig. To dla niego trudny czas. Może ostatecznie zostać w Rosji i dlatego chcieliśmy uniknąć zamieszania, które mogłoby powstać z tego powodu - tłumaczył Michniewicz. Słowa selekcjonera mogą oznaczać, że Maciej Rybus w reprezentacji już nie zagra, jeśli zdecyduje się pozostać w Rosji na dłużej. 

Drągowski odchodzi do Premier League. Drągowski odchodzi do Premier League. "Będzie pierwszym bramkarzem"

Tego uniknąć chce Grzegorz Krychowiak, który wciąż pozostaje formalnie piłkarzem FK Krasnodar. Z tego powodu doświadczony pomocnik najprawdopodobniej opuści ostatni czerwcowy mecz kadry z Belgią na Stadionie Narodowym w Warszawie (14 czerwca). 

Krychowiak zakończył sezon w AEK Ateny,  ale jego klub zajął w lidze greckiej dopiero piąte miejsce i nie zakwalifikował się do europejskich pucharów. Wobec tego nie jest powiedziane, że były gracz PSG i Sevilli zostanie w Atenach na dłużej. Na razie jednak musi stawić się na treningu w Krasnodarze, a klub wezwał go do powrotu już 20 czerwca. Dlatego też Czesław Michniewicz zapowiedział, że Krychowiak z Belgią na Narodowym nie zagra, a po meczu z Holandią w Rotterdamie 11 czerwca uda się na krótki urlop. 

32-letni Krychowiak ma jednak robić wszystko, aby pożegnać się definitywnie z Krasnodarem. W grę wchodzi nawet rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron i wówczas pomocnik będzie mógł swobodnie wybrać nowego pracodawcę. 

Więcej o: