Majdan odpowiada Michniewiczowi. "Jeżeli mówi o molestowaniu, to jest to niesmaczne"

- Pytania na konferencji do Michniewicza wzbudziły moją wątpliwość. Zostałem obrażony pierwszy raz. Potem trener poszedł do telewizji i pojechał ze mną. To poszło za daleko. Nie mogę pozwolić na to, żeby Michniewicz obrażał mnie bezkarnie - powiedział Radosław Majdan w rozmowie z "Onetem".

Czesław Michniewicz zdaje się prowadzić medialną wojnę z dziennikarzami po meczu ze Szwecją (2:0). Selekcjoner biało-czerwonych tuż po meczu starł się z Jackiem Kurowskim z TVP Sport, a w łączeniu z "Kanałem Sportowym" zaatakował kilku dziennikarzy, którzy krytykowali PZPN za powierzenie mu funkcji selekcjonera i nazwał ich "zgredami". Michniewicz miał tu na myśli Dariusza Tuzimka, Stefana Szczepłka czy Michała Kołodziejczyka.

Zobacz wideo "Bartnikowi trzeba dać czas. Na pewno ma ciekawe pokolenie"

Radosław Majdan odpowiada na ostre słowa Michniewicza. "To poszło za daleko"

Radosław Majdan wziął udział w programie "Misja Sport" w Onecie, w którym odniósł się do słów Czesława Michniewicza na jego temat. Były reprezentant Polski nie zamierzał trzymać języka za zębami. - Pytania na pierwszej konferencji do Michniewicza wzbudziły moją wątpliwość i zostałem obrażony pierwszy raz. Myślałem, że trener chciał po tym odreagować i to się uspokoi. Na drugi dzień poszedł do telewizji i pojechał ze mną. To poszło za daleko. Nie mogę pozwolić na to, że ktoś taki, jak Czesław Michniewicz obraża mnie bezkarnie - powiedział.

Majdan nawiązuje do wypowiedzi Czesława Michniewicza z rozmowy z portalem meczyki.pl, gdzie nie został wymieniony z imienia i nazwiska. - Jeśli nasz celebryta ocenia mnie, mówi o moralności, że moralnie nie powinienem być trenerem i mówi to człowiek, który grasował w Zatoce Sztuki i robił mnóstwo innych głupot włącznie z molestowaniem rzeczniczek klubów i tak dalej. On mnie ocenia moralnie? - stwierdzał selekcjoner. - Mam nadzieję, że trener ochłonie. Jeżeli mówi o molestowaniu, to jest to niesmaczne. Moim zdaniem powinien powiedzieć wszystko albo nie mówić wcale - dodaje Majdan.

- To jest poważne oskarżenie, za które są poważne konsekwencje. Myślę, że mocno wszystko przerosło Michniewicza i w nim to siedziało - przyznaje były reprezentant Polski. Majdan uważa, że Czesław Michniewicz powinien przygotować się na trudne pytania od dziennikarzy. - Selekcjoner musi sobie zdać sprawę, że jest na bardzo eksponowanym stanowisku w Polsce, jeśli chodzi o trenera. Będzie miał bardzo dużo trudnych pytań. I to nie jest tak, że jego koledzy będą mu "czesiować" - skwitował.

Więcej o: