"Są ludzie, z którymi mi nie po drodze". Michniewicz zapowiada, że nie zapomni

- Łatwo wybaczam, gdy mi ktoś nadepnie, ale nie zapominam. To prawda. I prawdą jest, że są ludzie, z którymi mi nie po drodze. Naprawdę, gdy słyszę, kto mi robi wykłady o moralności, to słów brakuje - w rozmowie z portalem Interia.pl powiedział Czesław Michniewicz.

Selekcjoner reprezentacji Polski został zapytany o wiele wątków w tym ten dotyczący medialnej wojny, na jaką poszedł z dziennikarzami po meczu ze Szwecją (2:0). Przypomnijmy, że niemal od razu po awansie na mistrzostwa świata Czesław Michniewicz starł się z Jackiem Kurowskim z TVP, a niedługo później w "Kanale Sportowym" uderzył m.in. w Stefana Szczepłka, Dariusza Tuzimka czy Michała Kołodziejczyka.

Zobacz wideo Analizujemy rywali Polaków na MŚ. Na to musi być gotowy Czesław Michniewicz

Wszyscy ci dziennikarze wypominali Michniewiczowi kontakty z byłym szefem mafii piłkarskiej - "Fryzjerem" - który był odpowiedzialny za ustawianie meczów ligowych w Polsce. Za każdym razem poruszany był temat 711 połączeń, jakie w latach 2003-05 Michniewicz odbył lub próbował odbyć z Ryszardem F.

120. edycja maratonu w Bostonie. Rosjanie i Białorusini wykluczeni z maratonu w Bostonie

Dlaczego selekcjoner zdecydował się na tak ostrą odpowiedź względem dziennikarzy? - Bo byli do mnie od początku nastawieni negatywnie, tendencyjnie. Wyczuwam to. Redaktor Kurowski mnie zapalił, może się zagotowałem niepotrzebnie. A może nie. Sam już nie wiem - powiedział Michniewicz w rozmowie z portalem Interia.pl.

"Wtedy dziennikarze będą musieli mnie zaakceptować"

I dodał: - Czy można o mnie powiedzieć, że nie jestem otwarty? Chyba jestem. Nie mam nic przeciwko pisaniu, że "Fryzjer" do mnie dzwonił tyle razy, ale nie będę tolerował pisania i mówienia, że jestem winien. Bo nie jestem. Czym innym jest stać przy sklepie, który ktoś obrabia, a czym innym samemu obrabiać. Te sugestie na mnie działają alergicznie, bo mnie upokarzają. Tłumaczę, żadne argumenty nie trafiają, w kółko jest to samo. Dlatego tak reaguję.

Cristiano Ronaldo odejdzie z United? Ma zastąpić HiguainaCristiano Ronaldo odejdzie z United? Ma zastąpić Higuaina

- Trener zawsze będzie miał zwolenników i gorących przeciwników wśród mediów. Mnie zależy na tym, by nie dzielić Polski i ludzi. Powiedziano mi: zdobądź serce narodu, to jest zadanie selekcjonera. Wiadomo, że gdy zacznę przegrywać, naród pokaże palec w dół jak na rzymskiej arenie, ale jeśli będą kochali tę drużynę, to i mnie pokochają. Ważne, by zawsze dotykać rąk, które cię podrzucają. Jeśli stracisz z nimi kontakt, runiesz z wysokości - dodał trener.

- Kiedy prowadziłem kadrę U-21, dostałem SMS o treści: "zagraj tak, by naród cię zapamiętał". I to mi przyświeca, to mówię piłkarzom. Dołożę wszelkich starań, aby na mundialu zespół zagrał tak, by naród go zapamiętał. I mnie tym samym. Wtedy dziennikarze będą musieli mnie zaakceptować - zakończył Michniewicz.

Więcej o: