Polacy na losowaniu MŚ 2022 usłyszeli od rywali: "Majstersztyk!"

Sekretarz generalny PZPN, Łukasz Wachowski w programie "Pogadajmy o Piłce" serwisu Meczyki.pl wypowiedział się na temat pracy Czesława Michniewicza. Jego zdaniem nowy selekcjoner reprezentacji Polski znakomicie rozpracował Szwedów i nie omieszkał też wbić szpilki Paulo Sousie.

Czesław Michniewicz zdążył poprowadzić reprezentację Polski w dwóch meczach. W towarzyskim starciu ze Szkocją Biało-Czerwoni zremisowali 1:1, natomiast w barażu o mistrzostwa świata w Katarze, nasz zespół wygrał ze Szwecją 2:0 i wywalczył bilety na mundial. W znacznej mierze zasługę ma mieć w tym obecny selekcjoner. 

Zobacz wideo Michniewicz wziął na celownik dziennikarzy. "Karty są po jego stronie"

Sekretarz generalny PZPN: Trener analizował i wyciągnął wnioski. Druga połowa to był majstersztyk

W trakcie programu "Pogadajmy o piłce" serwisu Meczyki.pl, poruszony został wątek meczu reprezentacji Polski ze Szwecją. Kiedy padło pytanie o poddenerwowanie jego rezultatem, Łukasz Wachowski odpowiedział, że widok pracy, którą wykonał Czesław Michniewicz przed tym spotkaniem, przewrotnie budziła w nim spokój. - Widziałem, że ten czas, który spędził trener Michniewicz na tych analizach, to był czas, który pierwszy raz przyniósł spodziewane efekty. (...) Trener wyciągnął takie wnioski, które sprawiły, że może w pierwszej połowie nie wszystko wyglądało tak jak chcieliśmy, ale druga połowa to był prawdziwy majstersztyk - mówił sekretarz generalny PZPN

Jak dodał, to nie tylko jego opinia, ale także rozmówców przedstawicieli związku, którzy byli obecni podczas losowania grup mistrzostw świata w Katarze. - W tych wszystkich naszych rozmowach, które mieliśmy z różnymi federacjami w Katarze, który było kilkanaście, wszyscy podkreślali, że ta druga połowa to był majstersztyk w wykonaniu Polaków - podkreślił Wachowski. 

Bayern Monachium z jednym piłkarzem za dużo w meczu Bundesligi przeciwko Freiburgowi.Amatorski błąd Bayernu. Rywale zastanawiają się nad protestem

Łukasz Wachowski wbił ostrą szpilkę Paulo Sousie. Wytknął Portugalczykowi słabą analizę rywali

Podczas rozmowy sekretarz generalny PZPN wspomniał także o pracy Paulo Sousy, choć nie wprost, ale na tyle dosadnie, że można było jasno stwierdzić, że chodzi też o Portugalczyka. Ze słów Łukasza Wachowskiego wynika, iż obecny szkoleniowiec Flamengo nie przykładał się do analizy przeciwników. - Wcześniej te analizy były, o nich też się mówiło, że rywale są rozpoznani, a do końca tak nie było.

Gdy inni goście zapytali, czy chodzi mu o Paulo Sousę, Wachowski odpowiedział bardzo dyplomatycznie. - Mam na myśli przeszłość - mówił sekretarz PZPN z wymownym uśmiechem na twarzy. W trakcie programu Wachowski przekazał, że federacja myśli już o sparingpartnerach i najprawdopodobniej przynajmniej jeden z nich będzie z Ameryki Południowej. Związek chciałby również, aby ostatni sparing przed wylotem do Kataru został rozegrany w Polsce. 

Reprezentacja Polski i jej kibice podczas mistrzostw Europy w katowickim SpodkuVital Heynen, były selekcjoner reprezentacji Polski, znalazł nową pracę

Więcej o: