Zbigniew Boniek prosto z mostu. Tuż po losowaniu. "To on, a nie Michniewicz"

- Michniewicz nie wygrał eliminacji. To Paulo Sousa zajął drugie miejsce w grupie i zdobył 20 punktów. Wybrał inną opcję, ale czegoś nauczył tę drużynę. Ja jestem pierwszą osobą, którą Sousa oszukał - powiedział Zbigniew Boniek w programie "Meczyki LIVE".

Reprezentacja Polski zagra z Argentyną, Meksykiem oraz Arabią Saudyjską w grupie mistrzostw świata w Katarze. Kadra prowadzona przez Czesława Michniewicza zagra na początek z Meksykiem, a na zakończenie biało-czerwonych czeka pojedynek z Argentyną, zdecydowanym faworytem naszej grupy. - Grupa bardzo atrakcyjna. Nie śledziłem na bieżąco piłki meksykańskiej, argentyńskiej, ale wielu piłkarzy gra w Europie, w świetnych klubach - mówił Michniewicz po losowaniu.

Zobacz wideo Byli reprezentanci Polski pod wrażeniem Glika. "Beton, stal. Przejdzie do historii"

Zbigniew Boniek ocenia losowanie Polaków. "Fajna grupa"

Zbigniew Boniek był gościem programu "Meczyki LIVE" po losowaniu grup do mistrzostw świata w Katarze. Były prezes PZPN wydawał się być zadowolony z losowania. - Fajna grupa, jest w niej trochę historii. Nie ma tam drużyn z Europy, co jest lepsze dla fazy pucharowej. Na pewno jest trudna, ale moim zdaniem mamy realną szansę na wyjście z niej. Fajny jest układ meczów, dopiero na koniec mamy Argentynę. Byłbym ostrożny, jeśli chodzi o ocenę meczu z Meksykiem, bo nie znamy ich piłkarzy dobrze - powiedział.

Boniek uważa, że sześć meczów Ligi Narodów będzie niezwykle ważnych dla biało-czerwonych. - Myślmy o przyszłości, zapomnijmy o wygranej ze Szwecją. Jeśli zagramy dobrze w Lidze Narodów, to pojedziemy do Kataru w odpowiednim nastroju. Mundial w tym terminie jest dla nas dobry, bo historia naszej piłki pokazuje, że najlepsze mecze gramy jesienią. Tak samo będzie z Robertem Lewandowskim, który na poprzednich imprezach był bardzo wyeksploatowany. Jesień to dobry okres dla niego - dodał wiceprezes UEFA.

Zbigniew Boniek broni Paulo Sousę. "To on zdobył 20 punktów"

Zbigniew Boniek odniósł się też do słów Czesława Michniewicza o tym, że "jeden trener wygrywa eliminacje, a drugi jedzie na turniej". - Michniewicz nie zdobył 20 punktów w eliminacjach, tylko Paulo Sousa. Ja byłem pierwszą osobą, którą Sousa oszukał dla pieniędzy, wybrał inną opcję. Ale nie wszystko, co zrobił, było złe. Czegoś nauczył tę drużynę, bo graliśmy dobrze z Anglią czy Hiszpanią. To przypomina mi sytuację z Leo Beenhakkerem. Teraz to jednak o Sousie się mówi: dzbanek lub siwy bajerant - skwitował Boniek.

Więcej o: