Ekspert od mowy ciała "rozkodował" Michniewicza. Selekcjoner wysyła niepokojące sygnały

Stres zjada Czesława Michniewicza? - Wysyła sygnały typowo świadczące o tym. Masuje sobie dłonie, ściska długopisy, odkręca je, zamyka barki do środka - to jest bardzo silna postawa obronna - na łamach "Przeglądu Sportowego" analizuje Maurycy Seweryn, ekspert od mowy ciała.

"Nerwy u nowego selekcjonera widać było już na rozgrzewce. Trudno było wtedy dostrzec na twarzy Czesława Michniewicza choćby zalążek uśmiechu. Ale to zrozumiałe, bo w czwartek 52-letni szkoleniowiec debiutował w roli trenera seniorskiej reprezentacji Polski. Pod koniec stycznia, gdy był przedstawiany na konferencji prasowej, sam zwracał uwagę na to, że dorosła i młodzieżowa kadra to zupełnie inny poziom prestiżu, stresu, emocji, wszystkiego. Ten stres w czwartek był u trenera widoczny" - pisał o Michniewiczu Bartłomiej Kubiak, dziennikarz Sport.pl, który oglądał mecz ze Szkotami (1:1) z wysokości trybun. Ale nie tylko Kubiak szczegółowo obserwował ruchy trenera.

Zobacz wideo

Wielkie plany Beckhama. Szykuje hitowe transfery. Messi i trzy inne gwiazdy na celownikuWielkie plany Beckhama. Szykuje hitowe transfery. Messi i trzy inne gwiazdy na celowniku

Dziennikarze "Przeglądu Sportowego" poprosili Maurycego Seweryna, autora książki "Wystąpienia publiczne. Podręcznik praktyczny", o analizę mowy ciała nowego selekcjonera.

- Mowa ciała trenera podczas wystąpień publicznych jest bardzo ograniczona. To tak jakby postawić przed mikrofonem i kamerą żółwika, który rusza głową i prawie nie gestykuluje. W czasie komunikacji z innymi ludźmi (np. na konferencjach prasowych) trener jest mocno zestresowany. Mógłbym uznać, że jest introwertykiem i nie lubi ekspresji, gdyby nie to, że w niektórych sytuacjach w czasie tych wystąpień wysyła sygnały typowo świadczące o stresie. Masuje sobie dłonie, ściska długopisy, odkręca je, zamyka barki do środka - to jest bardzo silna postawa obronna - analizuje Seweryn na łamach "PS".

Po kompromitacji Włosi już mają kandydata na selekcjonera. Mógł trenować PolakówPo kompromitacji Włosi już mają kandydata na selekcjonera. Mógł trenować Polaków

I dodaje: - Łapanie się za nos może być brane pod uwagę, jako aspekt techniczny – selekcjoner w mało elegancki sposób wyciera nos. Patrząc na inne elementy i sytuację, która jest w tym momencie, jest to sygnał zastanawiania się. Często nieświadomie przenosimy zachowania z brody na nos. I one są silniejsze na nosie. Taki ruch palcami wykonujemy wtedy, kiedy się nad czymś zastanawiamy. To połączenie z jeszcze jednym elementem. Gdy człowiek jest przestraszony i przejęty dotyka twarzy, zasłania ją. Ale tu wyraźnie widzimy gest zastanawiania się.

Seweryn zwraca także uwagę na fakt, że trener intensywnie masuje swoje dłonie. Po co? - Dzięki czemu się uspokaja, bo ewidentnie jest zdenerwowany. Podobny ruch towarzyszy nam, gdy pompujemy i ściskamy piłeczkę antystresową - zakończył ekspert od mowy ciała.

Michniewicz; Szwedzi to zimny naród

A co miał do powiedzenia sam Michniewicz, który szykuje się do wtorkowego finału baraży przeciwko Szwedom?

- To zimny naród, chłodny chów. Nawet jak grają w piłkę, potrafią czekać na twój błąd przez 90 minut. W czwartek, w końcówce meczu, to Czesi chcieli zakończyć spotkanie bramką w normalnym czasie, a Szwedzi czekali na swoją szansę. Są konsekwentni do bólu. Nie przejmują się jakimś jednym niepowodzeniem czy dobrą akcją przeciwnika. Tak samo jak za bardzo nie przejmują nami. Myślę, że skupią się na sobie. To jest bardzo doświadczony zespół. Grający właściwie w tym samym składzie cały czas - mówi były trener Legii Warszawa.

Więcej o: