Koźmiński atakuje reprezentanta Polski. "Nie zależy mu. W kadrze jest na siłę"

- Ten chłopak sprawia wrażenie, jakby mu nie zależało. Uważam, że jest w reprezentacji na siłę, bo nikogo innego nie ma - powiedział o Arkadiuszu Recy Marek Koźmiński w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Arkadiusz Reca rozegrał fatalny mecz przeciwko reprezentacji Szkocji (1:1). Dawid Szymczak, dziennikarz Sport.pl stwierdził, że zawodnik Spezii był najsłabszym zawodnikiem na boisku i przyznał mu ocenę 1+. "Gdy Szkoci na niego naciskali, kompletnie się gubił i albo niecelnie podawał, albo - co gorsza - tracił piłkę w pobliżu pola karnego. Rywale wyprowadzi w ten sposób dwie groźne kontry. Ślizgał się, źle przyjmował piłkę, niecelnie dośrodkowywał" - czytamy w argumentacji.

Zobacz wideo Długa lista problemów Michniewicza. "Będziemy obserwować go z drżącym sercem"

Marek Koźmiński krytykuje Arkadiusza Recę. "W reprezentacji na siłę"

Marek Koźmiński rozmawiał z "Przeglądem Sportowym" po meczu reprezentacji Polski ze Szkocją. Były wiceprezes PZPN skrytykował postawę Arkadiusza Recy w debiucie Czesława Michniewicza. - Ta sytuacja jest dla mnie przykra. Ten chłopak sprawia wrażenie, jakby mu nie zależało, a wiem, że tak nie jest. Powinien zapłacić doktorowi dodatkową dniówkę, bo więcej leżał na murawie, niż stał. Na jego pozycji nie wolno się zatrzymywać i trzeba zasuwać. A on nie wygrywał pojedynków biegowych, nie robił przewagi - powiedział.

Koźmiński twierdzi, że biało-czerwoni są jednak skazani na Recę w finale baraży przeciwko Szwecji. - Z mojej perspektywy nie widzę alternatywy dla Recy. Ciężko mi o nim mówić, bo nie znajduję pozytywów, choć chłopak ma możliwości, żeby biegać od pola karnego do pola karnego. Nikogo innego nie ma. Bereszyński w jego miejsce? Nie róbmy z niego zapchajdziury, ja widziałbym go tylko w jednym ustawieniu - dodał.

Po wypowiedziach Marka Koźmińskiego można zatem się spodziewać występu Arkadiusza Recy w pierwszym składzie w meczu ze Szwecją. Finał baraży o awans do mistrzostw świata w Katarze odbędzie się 29 marca o godzinie 20:45. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: