Szkoci nie dowierzają po meczu z Polską. Burza ws. rzutu karnego Piątka

Reprezentacja Polski pod wodzą Czesława Michniewicza zremisowała w meczu towarzyskim ze Szkocją 1:1. Gol dla biało-czerwonych padł w samej końcówce po "jedenastce", która wzbudziła liczne kontrowersje. - To był miękki karny - ocenił selekcjoner Szkotów Steve Clarke.

Pierwotnie 24 marca reprezentacja Polski miała zagrać w półfinale baraży z Rosją. W wyniku inwazji na Ukrainę "Sborna" została wykluczona z dalszej rywalizacji, natomiast pojedynek Szkotów z Ukrainą został przełożony na czerwiec. Na skutek tego doszło do dużych zmian w planach drużyn. Ostatecznie reprezentacje Szkocji i Polski w czwartkowy wieczór rozegrały między sobą mecz towarzyski.

Zobacz wideo Reprezentacja Polski nie zagra baraży z Rosją [Twitter]

Łukasz SkorupskiSkorupski zachwycił. Zagra ze Szwecją? Michniewicz: Powiem otwarcie

Kontrowersje wokół karnego Piątka "To był miękki rzut karny"

Przez zdecydowaną część spotkania Szkoci byli zdecydowanie lepsi i tworzyli sobie więcej okazji do strzelenia gola. W 68. minucie Kieran Tierney strzelił gola na 1:0. Gdy wydawało się, że meczy zakończy się właśnie takim wynikiem, w czwartej minucie doliczonego czasu gry Krzysztof Piątek wykorzystał rzut karny. Sędzia podyktował "jedenastkę" po faulu na zawodniku Fiorentiny, który w polu został trafiony przez Craiga Gordona. Selekcjoner reprezentacji Szkocji miał wątpliwości, czy rzeczywiście doszło do nieprawidłowego zagrania.

- To bardzo miękki rzut karny, taki może zostać podyktowany jedynie w meczu towarzyskim. Myślę, że gdyby dziś był system VAR, sędzia podjąłby inną decyzję - ocenił Steve Clarke. 

W sieci można było spotkać podobne komentarze. "Źle ustawiony sędzia ratuje nam d..ę karnym z...d..y" - napisał były sędzia FIFA Marcin Borski. Nieco inne zdanie ma sędzia piłkarski i pasjonat tego fachu Łukasz Rogowski. "Piątek trafiony w nogę i wytrącony z równowagi. Karny prawidłowy" - skomentował.

Steve Clarke zawiedziony wynikiem meczu

Selekcjoner Szkotów Steve Clarke przyznał także, że jego zawodnicy zasłużyli zwycięstwo w starciu z Polską. - To spory zawód dla nas, że ten mecz zakończył się remisem. W mojej ocenie zasłużyliśmy na wygraną - powiedział.

 

Clarke podkreślił, że losy spotkania mogły wcześniej zostać rozstrzygnięte. - To był bardzo dobry mecz naszej drużyny, mieliśmy sporo szans w pierwszej połowie, może trochę mniej w drugiej. Zapadła mi w pamięć sytuacja Johna McGinna, który mógł zamknąć mecz, byłoby 2:0. Niewiele zabrakło byśmy odnieśli siódme kolejne zwycięstwo, niemniej bilans sześciu wygranych i remisu też jest bardzo dobry - skomentował.

Prezes PZPN Cezary KuleszaCezary Kulesza wprost przed meczem ze Szwecją: Musimy zagrać lepiej

Więcej o: