Czesław Michniewicz udzielił odpowiedzi ws. Recy

Bartłomiej Kubiak
- Musimy komuś zaufać na tej pozycji - powiedział Czesław Michniewicz, który po remisie ze Szkocją (1:1) pytany był przede wszystkim o lewe wahadło i słaby występ Arkadiusza Recy.

- Jest kilka odpowiedzi, ale też pytań - powiedział Czesław Michniewicz, który w czwartek w swoim debiucie jako selekcjoner seniorskiej reprezentacji zremisował 1:1 w towarzyskim meczu ze Szkocją. "A czego jest więcej: pytań czy odpowiedzi?" - zapytaliśmy pod koniec konferencji Michniewicza. - To kolejne trudne pytanie, na które nie ma odpowiedzi - uśmiechnął się selekcjoner.

Zobacz wideo Michniewicz dotrzymał słowa. Wielki nieobecny reprezentacji Polski [SPORT.PL LIVE #16]

Mecz Szkocja - Polska z 2015 roku i czwartkowe okładki szkockich dzienników"To nasze utrapienie". Szkoci tylko o jednym przed meczem z Polską

Scotland Poland SoccerMichniewicz stanął jak wryty. Dwa razy. Kibice w Glasgow chcieli jednak coś innego

Michniewicz o Recy: Teraz łatwo jest krytykować

W czwartek po meczu ze Szkocją Michniewicz nie chciał nikogo specjalnie oceniać. Ale dziennikarze dociskali. Przede wszystkim dopytywali o Arkadiusza Recę, który na lewym wahadle zagrał bardzo słaby mecz. - Teraz łatwo jest krytykować, ale trudno gra się przeciwko tak dynamicznym zawodnikom, jakich na skrzydłach ma reprezentacja Szkocji. Arek popełnił kilka błędów, w przerwie meczu pokazaliśmy mu sytuację, w której nie zdążył do rywala i fantastycznie zachował się Łukasz Skorupski - zdradził Michniewicz.

I dalej mówił o Recy, ale też o pozycji lewego wahadłowego, gdzie w kadrze mogą grać jeszcze Tymoteusz Puchacz, który cały czwartkowy mecz przesiedział na trybunach, debiutant Patryk Kun (siedział na ławce rezerwowych) i nieobecny na tym zgrupowaniu z powodu koronawirusa Maciej Rybus.

Britain Scotland Poland Soccer"O rany! Nie wyszło mu absolutnie nic". Reprezentant Polski zasłużył na 1 [OCENY]

Kun miał dostać szansę

- Musimy komuś zaufać na tej pozycji. Dzisiaj Arek Reca regularnie występuje przeciwko silnym zespołom Serie A. Nie ma wielkiej konkurencji na tej pozycji. OK, jest Tymek Puchacz, który dziś siedział na trybunach, bo my wiemy, jak on gra. Do tego w klubie ma inne ustawienie niż nasze, bo w czwórce obrońców, a nie na wahadle - dodał Michniewicz, który zdradził na koniec, że w meczu ze Szkocją chciał dać szanse Kunowi, ale kontuzje wymusiły na nim inne zmiany.

Więcej o: