Oficjalnie: FIFA podjęła decyzję ws. reprezentacji Polski w barażach el. MŚ 2022!

Reprezentacja Polski zagra w finale baraży eliminacji mistrzostw świata 2022! Taką i kilka innych decyzji podała FIFA w oficjalnym komunikacie.

FIFA długo nie podejmowała decyzji ws. meczu Polski w półfinale baraży, który miał się odbyć 24 marca w Moskwie. O ile zdecydowała, że Rosja zostanie zawieszona ze względu na inwazję na Ukrainę, o tyle nie było wiadomo, co dalej: czy Polska dostanie jakiegoś innego rywala, czy awansuje bezpośrednio do finału. I ostatecznie stanęło na tym drugim rozwiązaniu: Polska 29 marca zagra w Chorzowie w decydującym o awansie meczu ze zwycięzcą pary Szwecja - Czechy. Co ważne, wcześniej wszystkie te trzy reprezentacje poinformowały, że nie zamierzają grać z Rosją - i to w dużej mierze ta presja doprowadziła do zawieszenia Rosji w prawach członka FIFA.

Zobacz wideo Michniewicz dotrzymał słowa. Wielki nieobecny reprezentacji Polski [SPORT.PL LIVE #16]

To jednak niestety nie oznacza, że to koniec spekulacji. Jak informowaliśmy na Sport.pl, Rosja walczy o anulowanie decyzji o zawieszeniu przez FIFA w CAS (Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu). - Trudno jest sportowym federacjom pozostać biernym, gdy giną ludzie i szargane są prawa człowieka, co godzi w międzynarodowy system prawny. Myślę, że FIFA zajęło trochę czasu, by podjąć swą decyzję, bo była ona szeroko konsultowana nie tylko pod kątem politycznym, lecz również prawnym i rozpatrywana w kontekście jej ewentualnych konsekwencji – ocenił Jakub Laskowski - partner LAS Legal, dyrektor ds. prawnych i administracji sportowej Legii Warszawa, arbiter Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie (CAS). I dodał, że konserwatywna zwykle FIFA raczej wie, co robi.

Na decyzję FIFA zareagował już Kamil Bortniczuk, minister sportu. - Cieszy, że federacja poszła za głosem, który wybrzmiał w Polsce. Szkoda, że decydowanie trwało tak długo. Autoryzowanie dziś reprezentacji państwa, które popełnia zbrodnie wojenne jest nie do zaakceptowania przez wolny świat. Jedyna słuszna decyzja! - napisał na Twitterze.

Szwecja była przeciwna takiemu rozwiązaniu ws. reprezentacji Polski

Wcześniej sprzeciw ws. bezpośredniemu awansowi Polski wyraziła Szwedzka Federacja Piłkarska. - Bezpośredni awans Polski do finału 29 marca byłby niesprawiedliwy, ponieważ nasz mecz, czyli Szwecji i Czech, a finał dzieli tylko pięć dni, więc w grę wchodzi zmęczenie, kontuzje, a także możliwe czerwone kartki, więc w taki sposób szanse byłyby nierówne. Wyznaczenie nowej drużyny, która w półfinale zagrałaby z Polską, byłoby najbardziej sprawiedliwym rozwiązaniem - powiedział Hakon Sjoestrand, sekretarz generalny szwedzkiej federacji, w rozmowie z dziennikiem "Aftonbladet". 

Dlaczego FIFA nie przydzieliła innego rywala Polakom?

Teoretycznie w kontekście zastąpienia Rosji wymieniano Słowację (zajęła 3. miejsce w grupie za Rosją), Węgry (najlepsza ekipa z Ligi Narodów, która nie awansowała do baraży) lub Norwegię (najlepsza ekipa z 3. miejsc w grupach eliminacyjnych). Jednak podejrzewać, że FIFA była przeciwna takiemu rozwiązaniu ze względu na zbyt duże zamieszanie, jakie wprowadziłaby taka zmiana: te reprezentacje mają już zaplanowane sparingi na marzec, które musiałyby być odwołane i postawiłyby w trudnej sytuacji ich rywali, itd. Ze względu na brak wystarczającej liczby terminów nie rozważano również miniturnieju z udziałem Polski, Szwecji i Czech.

Przy okazji FIFA przychyliła się do wniosku Ukraińców, by ich mecz barażowy - oryginalnie zaplanowany na 24 marca w szkockim Glasgow - przeniesiono na czerwiec. Drugi półfinał w tej ścieżce, czyli Walia - Austria, zostanie rozegrany tak jak planowano od początku 24 marca. Jak pisze FIFA, nie przekładała terminu tego meczu, by nie wprowadzać jeszcze większego zamieszania w "i tak zagęszczonym kalendarzu" - co tłumaczy też, dlaczego Polakom nie przydzielono innego rywala.

To oznacza, że zwycięzca tej pary będzie musiał czekać na finał aż dwa miesiące. Nie wiadomo, jak FIFA rozwiąże kwestię czerwcowych terminów: wtedy europejskie reprezentacje mają rozegrać aż po cztery mecze w Lidze Narodów, a muszą znaleźć się jeszcze dwa terminy (na mecz Szkocja - Ukraina i finał tej ścieżki barażowej).

Przypomnijmy: w barażach el. MŚ 2022 w strefie europejskiej zagra 12 drużyn. Zostały podzielone na trzy ścieżki: w każdej z nich zostaną rozegrane dwa półfinały, a zwycięzcy zagrają w finale w bezpośrednim starciu, którego stawką będzie awans na MŚ 2022. Losowanie ma odbyć się 3 kwietnia, co oznacza, że nie będziemy wtedy jeszcze znać trzech finalistów - jednym z nich będzie wspomniana ekipa z Europy, a pozostałe dwie ekipy to zwycięzcy barażów interkontynentalnych (zmierzą się w nich przedstawiciele Azji i Ameryki Południowej oraz Ameryki Północnej i Środkowej oraz Oceanii). Turniej finałowy odbędzie się w dniach 21 listopada - 18 grudnia 2022 roku w Katarze.

Baraże w Europie:

  • Ścieżka A: Szkocja - Ukraina, Walia - Austria (finał w czerwcu, gospodarzem będzie zwycięzca pary Walia - Austria)
  • Ścieżka B: Polska, Szwecja - Czechy (finał 29 marca w Chorzowie)
  • Ścieżka C: Włochy - Macedonia Płn., Portugalia - Turcja (finał 29 marca, gospodarzem będzie zwycięzca pary Portugalia - Turcja)
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.