Kamil Stoch odpalił w Oslo i wygrywa prolog o 0,4 pkt!

Pięciu polskich skoczków zobaczymy w sobotnim konkursie indywidualnym zaliczanym do Pucharu Świata i turnieju Raw Air w Oslo. Sztuka awansu w kwalifikacjach nie powiodła się jedynie Kacprowi Juroszkowi. Znakomicie spisał się natomiast Kamil Stoch, który okazał się najlepszy.

Kwalifikacje w Oslo w całości przeprowadzone zostały z 13. belki. Wyniki można zatem nazwać wymiernymi. Zwłaszcza że większej roli nie odgrywał też wiatr.

Zobacz wideo "Mamy teraz taki sezon, jak w 2014/2015"

Świetny Stoch w prologu przed sobotnim konkursem w Oslo

Znakomicie w prologu przed sobotnim konkursem indywidualnym spisał się Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski skoczył 129,5 metra, co przy wysokich notach dało wygraną. Bliski pobicia Polaka był Marius Lindvik, który skoczył 129 metrów. Problemy przy lądowaniu sprawiły, że przegrał z obrońcą tytułu w Raw Air o 0,4 pkt.

Taką samą odległość, jak Stoch, uzyskał Robert Johansson, ale Norweg otrzymał mniej punktów za styl i znalazł się za Stochem o jeden punkt. Taką samą zdobycz punktową miał Stefan Kraft, który uzyskał 127,5 m. Obaj zajęli trzecią lokatę.

Groźny upadek Norweżki w Zakopanem. Odwiedziono ją do szpitala [WIDEO]Paskudny upadek podczas MŚJ w Zakopanem. Zawodniczka trafiła do szpitala [WIDEO]

Dobrze spisał się też Dawid Kubacki, któremu sędziowie zmierzyli 127 metrów. Brązowy medalista olimpijski z Pekinu zakończył prolog na 14. miejscu. Całkiem dobrze spisali się też Paweł Wąsek i Jakub Wolny. Obu zaliczono po 123 metry. Ten pierwszy zajął 20. pozycję, a drugi był 2 lokaty niżej. Piotr Żyła uzyskał 122 metry i był 27.

Kacper Juroszek skoczył tylko 113 metrów i to był zbyt mało, aby zagwarantować sobie awans do pierwszej serii konkursowej. 

Po kwalifikacjach Stefan Kraft utrzymał się na czele klasyfikacji generalnej turnieju Raw Air, a nawet nieznacznie powiększył przewagę nad Ryoyu Kobayashim. Kamil Stoch jest na siódmym miejscu. Polak traci już tylko 3,6 pkt do podium.

Rywalizacja w konkursie na legendarnej skoczni Holmenkollenbakken ruszy o 17:00. Przypomnijmy, że to jeden z trzech obiektów aktualnego kalendarza Pucharu Świata, na którym triumfu nie odniósł Kamil Stoch. 

Więcej o: