PZPN zmienia plany w związku z inwazją Rosji i apeluje do FIFA i UEFA

Jakub Seweryn
Atak Rosji na Ukrainę wzmógł niepokój w PZPN przed zaplanowanym na 24 marca w Moskwie barażem o awans na mundial w Katarze. Selekcjoner Czesław Michniewicz odwołał w ostatniej chwili zaplanowane na czwartek spotkanie z dziennikarzami. - Oczekujemy pilnej odpowiedzi i jasnego stanowiska od FIFA - mówi rzecznik związku Jakub Kwiatkowski.

W czwartek miało się odbyć spotkanie selekcjonera Czesława Michniewicza z grupą dziennikarzy - ostatnie przed marcowym zgrupowaniem kadry. Trener miał opowiedzieć o rozmowach z reprezentantami, o procesie selekcji, o przygotowaniach do meczu w Moskwie. Rosyjska agresja na Ukrainę w ostatniej chwili zmieniła plany selekcjonera. "To nie jest dobry moment na rozmowy o sporcie" - usłyszeliśmy w PZPN. 

Zobacz wideo Wielki powrót do reprezentacji Polski. Największy beneficjent odejścia Sousy

"Sytuacja jest bezprecedensowa". PZPN chce "pilnej odpowiedzi i jasnego stanowiska"

Atak Rosji na Ukrainę wzmógł niepokój w związku i w reprezentacji. Wojna rozpoczęła się równo miesiąc przed barażowym spotkaniem w Moskwie.

- Sytuacja jest bezprecedensowa. Od czasu, gdy dwa dni temu wysłaliśmy list do FIFA, zmieniła się diametralnie - mówi Sport.pl rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski. - W liście pisaliśmy, że jesteśmy zaniepokojeni tym, co się dzieje na wschodzie. Teraz, po napaści Rosji na Ukrainę, oczekujemy pilnej odpowiedzi od FIFA i uzyskanie jasnego stanowiska.

PZPN z przedstawieniem swojego stanowiska czeka na to, co zakomunikują władze światowego futbolu. - Kontaktowaliśmy się dzisiaj z FIFA i UEFA. UEFA na piątek zwołała nadzwyczajne zebranie Komitetu Wykonawczego. Czekamy na decyzje. Jesteśmy związkiem sportowym i nie chcemy się angażować politycznie. Naszą rolą jest zapewnienie bezpieczeństwa piłkarzom, a decyzje odnośnie lokalizacji meczu leżą w gestii FIFA. A decyzje polityczne są w gestii organów międzynarodowych - tłumaczy Kwiatkowski

Cezary Kulesza i Kamil BortniczukMinister sportu króciutko skomentował stanowisko Szwecji ws. meczu z Rosją

Rzecznik PZPN unika konkretnej odpowiedzi o stanowisko związku odnośnie meczu w Moskwie. - Czekamy na decyzje międzynarodowych federacji - powtarza Kwiatkowski. - Ale każdy widzi, co się dzieje na świecie i może wyciągnąć z tego swoje wnioski - dodaje rzecznik PZPN.

- Mamy w pamięci wyjazd do Izraela w 2019 roku, kiedy było tam duże napięcie, atak rakietowy Hamasu. Wiemy, że tego typu sytuacje rodzą dodatkowe napięcie wśród piłkarzy czy członków sztabu. Od tego nie da się uciec, to ma wpływ na przygotowanie się do meczu. Nam zależy na tym, żebyśmy byli bezpieczni - podsumowuje Kwiatkowski. 

Mecz Rosja -  Polska ma zostać rozegrany 24 marca na stadionie Dynama w Moskwie. Zwycięzca tego spotkania w finale baraży podejmie lepszego z pary Szwecja - Czechy. Szwedzi wystosowali w czwartek zdecydowanie ostrzejsze stanowisko niż PZPN, w którym nie wyobrażają sobie ewentualnego spotkania w Moskwie. - W tej chwili rozegranie meczu w Rosji wydaje się nie do pomyślenia - powiedział Karl Erik Nilsson, prezes szwedzkiej federacji.

Więcej o: