Tak ma wyglądać sztab Michniewicza. "Zaufany człowiek i mój krajan z Dębicy"

Tomasz Muchiński, Kamil Potrykus, Mirosław Kalita, Andrzej Dawidziuk, Karol Bortnik. To mają być najbliżsi współpracownicy Czesława Michniewicza w reprezentacji Polski - twierdzą dziennikarze "Kanału Sportowego" Mateusz Borek i Krzysztof Stanowski.

Zanim jednak te nazwiska potwierdził Krzysztof Stanowski, głos zabrał będący na łączeniu z "Kanałem Sportowym" Mateusz Borek: - Jestem przekonany, że w sztabie Czesława Michniewicza będzie Tomasz Muchiński jako trener bramkarzy, Kamil Potrykus jako jego zaufany człowiek [Michniewicza] i mój krajan z Dębicy: trener Mirosław Kalita - powiedział Borek.

Zobacz wideo Kulesza ogłosił! Michniewicz nowym selekcjonerem reprezentacji Polski

Cezary Kulesza i Czesław MichniewiczKulesza: "Michniewicz przekonał mnie jedną rzeczą". A na konferencji burza o 711

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

I mówił dalej: - Wierzę, że w tej kadrze zostanie też Hubert Małowiejski, który od wielu lat obserwuje reprezentację, ma swoje przemyślenia, jest świetnym analitykiem. Mam nadzieję, że Michniewicz nie będzie też niczego zmieniał, jeśli chodzi o sztab medyczny, bo słyszę, że tam jest duży lobbing, by postawić na jakiegoś lekarza ze Śląska. Ale nie wyobrażam sobie, że przed marcowymi barażami pracę straci doktor Jacek Jaroszewski, który zna tych chłopaków, monitoruje ich codziennie - dodał Borek i wymienił jeszcze nazwiska byłych piłkarzy - Łukasza Piszczka i Jerzego Dudka - którzy jego zdaniem też mogliby teraz pomóc Michniewiczowi.

Do słów Borka od razu odniósł się Stanowski, który na co dzień przyjaźni się z Michniewiczem. - Wydaje mi się, że dobrze powiedziałeś te nazwiska. Że dojdzie do nich Andrzej Dawidziuk jako jeszcze jeden trener bramkarzy. I wydaje mi się, że będzie też wśród nich trener Bortnik. Ale nie ten, który był w Legii, a jego brat - wyjawił Stanowski.

Sport.pl LIVE na żywo od 20.00. Specjalna rozmowa z Czesławem Michniewiczem

 

Kolejny problem Czesława Michniewicza. Poważna kontuzja obrońcy Legii WarszawaKulesza dokonał logicznego i rozsądnego wyboru. Wątpliwości jednak nie brakuje

Michniewicz bierze ludzi z młodzieżówki

Michniewicz w Legii pracował z Łukaszem Bortnikiem. To specjalista od przygotowania fizycznego, który w marcu wraz z Janem Muchą - trenerem bramkarzy - został wyrzucony ze sztabu właśnie przez Michniewicza. Obaj przy Łazienkowskiej wtedy byli uważani za ludzi Aleksandara Vukovicia, co zresztą poniekąd potwierdza to, że Mucha wrócił razem z Vukoviciem w grudniu, kiedy ten ponownie został pierwszym trenerem Legii.

Łukasz Bortnik do pracy w Legii nie wrócił. Wrócił za to do Izraela - w maju, kiedy ponownie związał się z Hapoelem Beer Szewa. W reprezentacji Michniewicz ma jednak pracować z jego bratem - Karolem, który również jest specjalistą od przygotowania fizycznego. A także z Potrykusem. A może nawet przede wszystkim z Potrykusem - od wielu lat jego asystentem i najbliższym współpracownikiem, który w październiku odszedł z Legii razem z Michniewiczem.

Muchiński i Kalita to też trenerzy, których nowy selekcjoner dobrze zna, bo współpracował z nimi w kadrze do lat 21, którą prowadził w latach 2017-2020. Na poniedziałkowej konferencji Michniewicz tych nazwisk nie potwierdził, ale powiedział tak: - Rozmawiałem z prezesem na temat składu sztabu szkoleniowego. Wielu jego członków będzie rekrutowanych z kadry U-21. To ludzie, z którymi pracowałem, których doskonale znam. Ostateczny kształt sztabu zostanie przedstawiony do końca tygodnia, po akceptacji zarządu PZPN.

Więcej o: