Andrij Szewczenko nie dla reprezentacji Polski?! Przełomowe informacje z Ukrainy

Jak informuje ukraiński dziennikarz Igor Tsyganik, Andrij Szewczenko nie zdoła rozwiązać kontraktu z włoską Genoą i nie zostanie selekcjonerem reprezentacji Polski!

"Andrij Szewczenko rozmawia z Genoą w sprawie rozwiązania kontraktu, który wiąże go do czerwca 2024 r. Rozmowy nie są łatwe. (...) Kontrakt ten sprawia, że mógłby on nie pracować przez kolejne dwa i pół roku, a i tak dostawałby pensję 2,5 mln euro rocznie. To sprawia, że Ukrainiec nie będzie forsował jego rozwiązania.  Z początku Ukrainiec zaproponował, aby Włosi wypłacili mu całość kontraktu. Szans na zaakceptowanie takiego rozwiązania przez Genoę nie było jednak żadnych. Ukrainiec chciałby więc zagwarantować sobie wypłatę dużej części rozwiązywanej umowy" - pisaliśmy w środę wieczorem. 

Zobacz wideo W co gra Kulesza? Na nowego selekcjonera reprezentacji Polski czekamy ponad miesiąc

Ukraiński dziennikarz: Szewczenko nie dogadał się z Genoą! 

Problem polegał na tym, że Genoa wcale nie kwapiła się do wypłaty Szewczence dużych pieniędzy. "Trzeba jednak pamiętać, że Włosi doskonale wiedzą o rozmowach na linii Szewczenko – PZPN. Oni także będą chcieli je wykorzystać, by ich odszkodowanie dla trenera było jak najmniejsze, a gra toczy się o duże pieniądze" - ostrzegaliśmy. 

Media na Ukrainie informują teraz, że te przepuszczenia okazały się prawdziwe. Ukraiński dziennikarz Igor Tsyganik napisał na Twitterze, że Andrij Szewczenko nie zdołał dojść do porozumienia ws. rozwiązania kontraktu z włoskim klubem. To oczywiście oznacza, że nie zostanie on także nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. 

Cezary Kulesza w Sport.pl LIVEZaskakująca decyzja Kuleszy. Wybierze selekcjonera poza Polską

Tsyganik dodał też, że PZPN nowego selekcjonera wybierze wśród polskich trenerów. Jeśli te informacje się potwierdzą, do roli faworyta wróci Adam Nawałka, z którym zdecydowana większość kwestii jest już dogadana. Były selekcjoner "czeka w blokach", a do schowania honoru do kieszeni motywuje go pensja w wysokości 200 tysięcy złotych, którą miałby otrzymać w razie podpisania kontraktu z PZPN.

Więcej o: