Były prezes PZPN doradza Kuleszy wybór. "Że też od razu na to nie wpadłem"

Kto zostanie nowym selekcjonerem reprezentacji Polski? - to w tej chwili najbardziej gorące pytanie w polskim futbolu. Odpowiedzieć na nie próbują wszyscy. I wszyscy doradzają. Także Michał Listkiewicz, były prezes PZPN.

Cezary Kulesza nazwisko nowego selekcjonera reprezentacji Polski ma ogłosić 31 stycznia. Kandydatów wciąż jest kilku, choć jeszcze na początku roku wydawało się, że tylko jeden. Że to Adam Nawałka, który miał nawet z prezesem PZPN ustalić warunki kontraktu. Później w mediach zaczęły padać jednak kolejne nazwiska: Marcel Koller, Andrij Szewczenko, Jan Urban.

Zobacz wideo W co gra Kulesza? Na nowego selekcjonera reprezentacji Polski czekamy ponad miesiąc

Grzegorz Lato"Rany boskie!". Lato bombarduje pomysł z nowym selekcjonerem

- W obecnej sytuacji reprezentacji Polski jakikolwiek selekcjoner zagraniczny byłby złym wyborem. Teraz nie ma na to czasu. W marcowych meczach kadrę powinien prowadzić Adam Nawałka. A jeżeli z jakichś powodów jest to niemożliwe, równie dobrym kandydatem jest Jan Urban - twierdzi Leo Beenhakker w rozmowie z Onetem.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Beenhakker akurat dobrze zna Urbana, bo ten był w jego sztabie przed i w trakcie Euro 2008. Przyszłego selekcjonera w trenerze Górnika Zabrze widzi także Michał Listkiewicz. A więc były prezes PZPN, który w 2006 roku też zatrudniał Beenhakkera w kadrze.

Jan Urban nowym selekcjonerem? "To jest całkiem dobry pomysł"

"Jan Urban to jest całkiem dobry pomysł. Świetny piłkarz, takiż trener, kapitalny człowiek (wiem z Hiszpanii też). Że też ja od razu na to nie wpadłem? Leo Beenhakker bardzo liczył się ze zdaniem Urbana, a mój przyjaciel Undiano Mallenco twierdzi, że w Navarze Jan [Urban] jest czczony" - napisał Listkiewicz na Twitterze.

Robert LewandowskiLewandowski wykorzystany przez oszustów. Działają wyjątkowo perfidnie

Zresztą Listkiewicz nie jest jedynym byłym prezesem PZPN, bo także Zbigniew Boniek - jak sam pisze na Twitterze: jako pierwszy w Polsce - sugerował Urbana na stanowisko selekcjonera.

- To coś miłego, ale nie jest to rzecz, która wyszła ze strony PZPN. Związek ma czas i musi podjąć konkretną decyzję. To normalna sytuacja, czasem mówi się o kilku lub kilkunastu kandydatach. Na początku mnie nie było, a potem się pojawiłem. Ale to są rzeczy kreowane przez media, co jest kompletnie normalne. Nie myślę o tym, fajna sprawa, że piszą o człowieku i doceniają to, co osiągnąłem jako trener - powiedział Urban w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Ta rozmowa ukazała się w połowie stycznia. Być może wtedy jeszcze nikt z PZPN nie kontaktował się z Urbanem, ale to miało zmienić się w tym tygodniu. I też informuje o tym "Przegląd Sportowy", który pisze, że Kulesza wybrał się do tureckiego Belek, by właśnie porozmawiać z przebywającym tam z drużyną na zgrupowaniu trenerem Górnika.

Więcej o: