Piszczek ujawnia rozmowy z PZPN ws. pracy w kadrze. "Nie będę ukrywać"

Łukasz Piszczek w końcu zabrał głos ws. pracy w sztabie reprezentacji Polski. - Jestem po jakichś rozmowach z prezesem Kuleszą, ale na razie to nic wiążącego - powiedział Piszczek w studiu Viaplay.

Niemal każdego dnia po odejściu Paulo Sousy z reprezentacji Polski w mediach pojawiały się nazwiska kandydatów, którzy mogliby zająć jego miejsce nie tylko w kontekście baraży do mistrzostw świata, ale też eliminacji do Euro 2024 lub Ligi Narodów. Od samego początku zdecydowanym faworytem do ponownego objęcia stanowiska selekcjonera reprezentacji Polski był Adam Nawałka, natomiast obecnie szkoleniowiec wydaje się być opcją rezerwową. Jakub Seweryn na łamach Sport.pl zdradził, że teraz większe szanse na stanowisko selekcjonera ma Andrij Szewczenko.

Zobacz wideo "Adam Nawałka ma poparcie grubych ryb w reprezentacji Polski"

Łukasz Piszczek w sztabie reprezentacji Polski? Potwierdzone rozmowy z prezesem Kuleszą

Łukasz Piszczek pojawił się w studiu Viaplay przed niedzielnymi meczami 20. kolejki Bundesligi. Były reprezentant Polski został wprost zapytany, czy znajdzie się w sztabie biało-czerwonych u nowego selekcjonera. Jaka była jego odpowiedź? "Ciężko powiedzieć. Jestem po jakichś rozmowach, ale nie jest to nic wiążącego. Spokojnie do tego podchodzę. Prezes Kulesza dał sobie czas do 31 stycznia, żeby wybrać trenera i wtedy się wszystko wyjaśni" - powiedział Piszczek.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Nieco ponad rok temu mówiło się, że Piszczek dołączy do sztabu Jerzego Brzęczka przed EURO 2020. Teraz zawodnik LKS Goczałkowice Zdrój jest przymierzany do współpracy z Adamem Nawałką. Czy narodowość selekcjonera stanowi dla niego dużą różnicę? - Po części tak. Nie będę ukrywać, że ja się muszę komfortowo czuć w takiej sytuacji. Wiem, że praca w sztabie to byłaby fajna szansa dla mnie, żeby zobaczyć wszystko z drugiej strony. Byłem członkiem tej kadry przez 11 lat i mniej więcej wiem, jak wygląda praca sztabu, ale to jest inna perspektywa - dodał.

Portal meczyki.pl informował 5 stycznia tego roku, że Łukasz Piszczek w sztabie biało-czerwonych "mógłby uczyć się zawodu, ale też jednocześnie być świetnym łącznikiem pomiędzy trenerem a drużyną". Prawdopodobnie jednak Piszczek nie będzie pełnił takiej roli. "Łącznik to słowo, które nie pasuje do mojego charakteru. Na razie nie ma co spekulować, gdzie bym się widział. Jeżeli będę w sztabie, to wszyscy się dowiedzą, w jakiej roli" - skwitował były zawodnik Borussii Dortmund.

Mateusz Borek w poście na Instagramie pogratulował Łukaszowi Piszczkowi dołączenia do sztabu reprezentacji Polski. "Bardzo się cieszę, że do wieloletniego, zaufanego składu dołączą też nowe twarze. Wybitni reprezentanci Polski. Wciąż młodzi. 21-letni Jerzy Dudek i nieco młodszy 18-letni Łukasz Piszczek" - czytamy.

Więcej o: