Paulo Sousa daje się we znaki piłkarzom Flamengo. Media cytują ich narzekania

Paulo Sousa od dwóch tygodni jest trenerem Flamengo. Brazylijskie media zdradzają, jakie zmiany wprowadza Portugalczyk. - Moje nogi są jak z betonu - słychać z ośrodka treningowego.

24 marca reprezentacja Polski zagra na wyjeździe z Rosją w barażowym meczu o awans na mistrzostwa świata w Katarze. Jeśli nasza kadra wygra w Moskwie, to w decydującym spotkaniu zagra albo ze Szwecją, albo z Czechami. Chociaż do meczu zostały tylko dwa miesiące, to sytuacja w reprezentacji Polski jest tajemnicza. Wciąż nie wiadomo, kto zastąpi Paulo Sousę, który pod koniec grudnia niespodziewanie czmychnął do Brazylii. A co słychać u Portugalczyka?

Zobacz wideo Kto nowym trenerem reprezentacji Polski? Cezary Kulesza gościem Sport.pl LIVE [START O 20.00]

Sousa wciąż nie zadebiutował na ławce Flamengo, bo brazylijska liga rusza dopiero 27 stycznia. W pierwszym meczu były selekcjoner Polaków zmierzy się z klubem Portuguesa RJ. A co na razie wiadomo o pierwszych tygodniach pracy Sousy?

Brazylijskie media doceniają Sousę za innowacyjność. Portugalczyk wprowadza różne nowinki technologiczne. Treningi Flamengo zaczęły być nagrywane dronem, co ma pomóc przy późniejszej analizie. Pomóc mają także zamontowane chipy w strojach treningowych, które rejestrują różne parametry szybkościowe oraz np. rytm serca danego zawodnika.

Nicola Zalewskie odejdzie z AS Romy? Dwa kluby zainteresowane 19-latkiemMourinho podjął decyzję w sprawie polskiego talentu

Sousa poprosił też o zamontowanie telebimu obok jednego z boisk treningowych, aby na bieżąco korygować ruchy piłkarzy. - Od teraz można zobaczyć nie tylko swój błąd, ale także pomyłkę kolegi i nauczyć się, aby nie robić tego później w meczu. To bardzo pomocne. Wiele możemy się dzięki temu nauczyć - chwali pomysł David Luiz, doświadczony stoper, który w przeszłości grał w PSG i Chelsea.

Niespodziewany transfer Barcelony? To były gracz RealuJuventus planuje transferowy hit! Jest konkretna oferta!

Ale Sousa jest także krytykowany. Za co?

"Moje nogi są jak z betonu", "Potrzebuje dodatkowych płuc" - takie głosy słychać podczas treningów wymagających treningów donosi telewizja FlaTV. Nie dość, że treningi Sousy są podobno bardzo ciężkie, to jeszcze rozpoczynają się o ósmej rano, a więc dwie godziny wcześniej niż za poprzedniego trenera.

Nowym wymogiem jest też fakt, że piłkarze muszą spożywać każdy posiłek wspólnie w centrum klubowym

Więcej o: